Menu

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela. Świadectwo nawrócenia, prawdziwej obecności Jezusa i Jego Najpiękniejszej Miłości do każdego z Nas.

Pouczenie Maryi 27.05.2017 r.

paulina93m

Wasz Bóg Ojciec wam powiedział jak powinniście postępować, a nie usłuchaliście. Nie od dzisiaj wiadome są wam sprawy Boże, znacie Jego przykazania a nie podążacie za nimi. Gdzie jest wasz Bóg? Nie ma go w waszej codzienności, w każdym dniu który spędzacie z daleka od Pana. Nie słuchacie co sercem wam Ojciec mówi, niepokorni jesteście wobec Jego głosu. Za nic macie napomnienia które wam daje i Ja do was przemawiam, na nic Moje prośby. Zwracam się do każdego, kto czyta orędzia Mojej córki. Dlaczego lekceważycie moje słowa, jakoby nieprawdziwymi były? Nie słuchacie prawdy którą wam mówię o was samych. Tak daleko odeszliście od Boga, że obojętnymi są dla was Jego słowa. Nakazałam wam post i modlitwę moje drogie dzieci, a zbyt wielkim poświeceniem jest dla was odmówienie choćby cząstki różańca za dusze potrzebujące modlitwy. Nic w waszych sercach się nie zmienia, wciąż zapominacie o Bogu, wasze serca potrzebują modlitwy i Miłości Boga, bez nich będą puste i martwe. Nie rozumiecie jak wielkim darem jest modlitwa, która prowadzi zawsze do pojednania z Bogiem. Wasze serca są zatwardziałe wobec Jego głosu, nie słuchacie napomnień które wam posyła. Przez kapłanów mówi do was, przez wszystkich którzy szerzą Ewangelię Chrystusową. Wieki testament dany wam po Jezusie jest skarbem najcenniejszym jaki posiadacie. Nie doceniacie poświęcenia jakie ofiarują wam kapłani budujący Kościół Chrystusa. Przechodzicie każdego dnia obojętnie obok swoich kościołów, widząc w nich tylko budowle i nic poza tym. Po cóż wiec przychodzicie w niedziele na Eucharystię? Po to by spotkać się z Jezusem, czy po to by nawiedzić budynek?Gdzie wasze serca podążają sami nie wiecie, rozum za Bogiem, a serce za grzechem. Miłujecie grzech jak największe dobro i wolność, a miłość do Boga jak jarzmo ciążące nad wami, bowiem zdaje wam się że Pan Bóg zbyt wiele od was wymaga. Skoro popełniacie grzech, to sprawą jasną jest że wymaga on nagany. A pokuta za uczynione grzechy powinna być dla was radością, prawdziwa pokuta jest łaską daną od Boga, ale wymaga i waszej ofiary. Nic nie przychodzi łatwo, oprócz grzechu. Takimi czynami jakimi wy postępujecie, takimi Bóg wam odpłaca. Niechętni jesteście do wyznania skruchy przed swoim Stworzycielem, biegniecie za tym co ziemskie, nieistotne, a zapominacie o tym, że do Boga idziecie. Któż was wybawi od waszych problemów i trosk jak nie sam Ojciec? Do kogo zwraca się syn marnotrawny o miłosierdzie i przebaczenie jak nie do Ojca? Zrozumcie Miłość Chrystusową, a zrozumiecie i Miłość Ojcowską, którą Bóg was obdarza. W swoim miłosierdziu Chrystus darował wam zbawienie, byście mogli dostąpić chwały w Domu Boga Ojca w Niebie. A wy odrzucacie wszystkie Jego dary, począwszy od daru narodzin a skończywszy na darze zbawienia. Idziecie przez życie pełni lęku i trwogi o przyszłość, nie wiecie gdzie szukać oparcia i w kim swoje nadzieje powinniście pokładać. Całym sercem powinniście ufać Jezusowi, bo od tego zależy całe wasze życie i zbawienie. Nie na darmo dane wam były pouczenia świętej Siostry Faustyny o Miłosierdziu Bożym, nie po to byście nie korzystali z tego testamentu, jaki Mój Syn za jej pośrednictwem wam pozostawił. Zapomnieliście o dobroci Ojca i zagłębiając się w swoich grzechach i nieprawościach oskarżacie Go o swoje nieszczęścia i niepowodzenia, a nie dostrzegacie ogromu łask, jakie spływają na wasze splamione dusze, kiedy przystępujecie do sakramentu Komunii Świętej.  W sakramencie pokuty Jezus odpuszcza wam wszystkie wasze grzechy, jeśli szczerze je wyznajecie, wiele Go to kosztuje cierpienia, Jego męka nie skończyła się na Krzyżu, lecz trwa wiecznie .I chwała Jego jest wieczna i cierpienie Jego Serca, bo w was żyje i za was cierpi, byście wy żyć mogli. Nie rozumiecie Chrystusowej ofiary, rzez to także nie chcecie przyjąć swojego cierpienia i odrzucacie ten krzyż, który jest wam dany. Gdybyście sami go nieśli, każdy z was jak jeden upadłby pod jego ciężarem. Lecz sami w drodze nigdy nie jesteście, bo Jezus z wami ten krzyż niesie i wspiera was w każdym momencie waszego życia. Zaufanie i wiara w Jezusa wymaga wiele poświęcenia z waszej strony, lecz nie myślcie że jest to droga tak trudna, jakby się wam wydawało. Jeżeli tylko zechcecie powrócić do Jezusa, Ja sama będę wam błogosławić w waszych poczynaniach, a Jezus będzie was prowadził za rękę do swojego Ojca. Lecz wymaga to wyrzeczenia się grzechu i grzesznego postępowania, wyrzeczenia się samego siebie dla dobra zbawienia, nie tylko swojego, ale także i bliźnich. Za nich zwłaszcza powinniście się modlić, i prosić Ojca o wybaczenie za popełnione grzechy, za zatwardziałość serca i odrzucenie Jego miłości, które jest dla nich codziennością, za wszystkich grzeszników którzy odwracają się od Boga, za wszystkich tych, którzy się Go zapierają i wyśmiewają Jego Miłość, z wszystkich tych, którzy nigdy Go nie znali. Rolą chrześcijan jest przede wszystkim troska o zagubione dusze, pozostawione bez pomocy. Módlcie się za siebie nawzajem nieustannie, kiedy przyjdziecie do Domu Ojca znikną między wami podziały, i stanowić będziecie jedną owczarnię i jeden chleb spożywać będziecie. Teraz jesteście sobie obojętni, lecz zjednoczeni w Miłości Boga poznacie wartość braterskiej miłości danej wam w ziemskim życiu, którą powinniście pielęgnować, a której nawet nie dostrzegacie. Nie bądźcie sobie wilkami, miłosierdzie winno być dla was jak chleb powszedni, oczywiste i dawane z serca, nie dla zysku lub korzyści. Dla wszystkich którzy ofiarują się Bogu chociażby w najmniejszych czynach czy modlitwach, Pan Bóg ma ogromne łaski, a za te czyny otrzymacie nagrodę w Niebie. Zmieńcie swoje dusze na mieszkania godne Jezusa Chrystusa, w was Duch Święty mieszka, a prowadzi tych, którzy są poddani Woli Najwyższego Boga. Trudna jest droga z Bogiem, lecz tylko z początku. Oddając się Bogu w pełnej ufności doświadczycie życia w Jego światłości, odrywając się od zła waszego grzechu. Dał wam Pan Bóg wielu świętych za których przykładem powinniście byli podążać, a nie modlicie się do nich. Proście ich o wstawiennictwo w waszym powrocie do Jezusa. I oni ludźmi byli i rozumieją trudy Drogi Krzyżowej, szli nią razem z Jezusem. Oni was p[oprowadzą,  za wami się wstawiają, ich dusze oddane są na ofiary za grzeszników, wiele u Boga łask wypraszają dla was. Świętość nie jest nieosiągalna, nadprzyrodzona, dana wybranym. Jest obowiązkiem każdego z was, dążenie do doskonałości na wzór Jezusa Chrystusa. Wiele w swoim życiu wycierpieli i ogromne ofiary ponieśli, za zbawienie potępionych dusz, Jezus był dla nich wzorem świętości i życia. Niech i dla was będzie jedyną drogą prowadzącą ku zbawieniu. Całe wasze życie zmierza do tego, w co wierzyć nie chcecie, a jest bardziej oczywiste niż wasze życie na ziemi, które możecie w każdej chwili utracić. Jest dla was niezrozumiałe i pełne cierpienia przez odrzucenie Jezusa. Bo jedynie w Nim wasze życie i nic poza Nim. Wszytko co neguje i odrzuca Jezusa jest grzechem i przez Boga jest potępione, niegodne miłości. Gdybyście choć odrobinę postarali się każdego dnia ofiarować Bogu, Jezus by wam dopomógł. Lecz każda ofiara powinna być składana czystym sercem i ze szczerą intencją. Czystość serca potrafi ukazać wam samym jedynie Chrystus, jesteście zagubieni w swoich ciemnościach i potrzebujecie Jego światła by dojrzeć to, co w waszym sercu spoczywa. Na samym dnie serca ukryte są wasze słabości i grzechy, lecz także wasze pragnienia, które jedynie On zna. Sami siebie nigdy nie poznacie w takim świetle, w jakim On was widzi i jacy w rzeczywistości naprawdę jesteście. Wiele waszych spraw które w sercu macie zakryte są przed wami przez wasza pychę i grzech, a są to straszne rzeczy. Co niektórzy grzesznicy, gdy ujrzą swoje grzechy w świetle Jego widzenia, nie wytrzymają widoku, jaki ukaże się ich sercom. Tak pełne ohydy i odrazy są wasze serca, a Jezus wybacza wam wszystko, nawet te winy, których nie jesteście świadomi, lecz ujrzycie je, kiedy do Boga wrócicie i wtedy za późno będzie by błędy swoje naprawić. Dlatego Jezus okazuje wam swoje Miłosierdzie, byście za życia mogli powrócić do Boga, byście mogli odpokutować wszystkie wasze grzechy i wynagrodzić Mojemu Synowi wszystkie Jego cierpienia. Pokuta jest prawdziwym darem Boga, szczera pokuta jest jedynie od Niego dana i wynika także z waszej woli poprawy, która jest bardzo słaba, bo niestali jesteście w miłości do Boga. Pan was umacnia w każdym sakramencie do którego przystępujecie, każdy z nich łączy was bezpośrednio z Bogiem i każdy z nich powinien być przez was przyjmowany z największą czcią i wdzięcznością. Podczas gdy wy nie doceniacie ofiary Jezusa, nie wiecie po co przystępujecie do Stołu Pańskiego. Gdybyście sami chcieli poznać Jego miłość, nie przystępowalibyście do Najświętszej Eucharystii z obowiązku, lecz z miłości do Niego. I takiej relacji wymaga od was Mój Syn, szczerej i oddanej miłości, bezwarunkowej, w każdej życiowej sytuacji. W chwilach pełnych błogosławieństw i utrapień, kiedy wszystko Mu ofiarujecie, wtedy i On wszystko wam ofiaruje w imię swojej miłości i obietnicy Ojca waszego, przez Jego ręce dane wam będzie wszystko, o co Boga prosić będziecie. Miarą miłości jaką ofiarujecie, będzie wam odmierzone i po stokroć więcej otrzymacie, kiedy oddacie Jezusowi swoje serca pełne pokory. Serce poświęcone Jezusowi musi być czyste i ofiarne, nie może być splamione grzechem i niestałością. Łaski przez Ducha Świętego sam Najwyższy na was wylewa, na wszystkich zjednoczonych w Chrystusie Panu. Wspólnie w Nim zjednoczeni tworzycie dzieło Jego zbawienia, budujecie Kościół Chrystusowy, który trwać będzie po wieki. Na wieczne czasy dane wam było życie w Jezusie, podążajcie za Nim, bo innej drogi dla was nie ma. Choćby i kto mówił wam inną prawdę i inną drogę wskazywał, nie wierzcie. Wszystko co jest prawdą już zostało w Księdze Bożej zapisane i przez proroków powiedziane. Czasy się zmieniają, lecz dusze wciąż te same, chwiejne i niewierne. Nauki dane na czasy przyszłe były dane wieki temu i obowiązywać będą nadal, bo pochodzą od Boga, a On jedynie zna dusze, On sam je stworzył i do życia powołał. Czasy i miejsce nigdy nie zmienią przysposobienia stworzenia buntowniczego, oddalonego od Boga. I nigdy nie ułatwią powrotu do Domu Ojca,lecz jedynie przez nie droga będzie odleglejsza i bardziej ciernista. Żyjecie w czasach kiedy to Boga już prawie całkiem odrzuciliście, przez panujący wszechobecnie modernizm, który nakazuje wam odrzucać wszytko co duchowe, w duchu jego myślenia bezwartościowe, a przyjąć za boga wszystko co grzeszne i dające korzyści materialne. Wszytko co cielesne i co odtrąca Boga w Trójcy Jedynego, jest tym, co skazuje was na śmierć i potępienie. Życie wieczne czeka na was drogie dzieci, już teraz pracujecie na to, co odbierzecie w przyszłości. Także wasze życiowe niepowodzenia i nieszczęścia są skutkiem grzechów które popełniacie. Bo oddając się grzechem pod władzę szatanowi, oddajecie się jego woli. A szatan jest duchem silnym, którego działania wy nie pojmujecie ani nie dostrzegacie, a ma on władze panowania nad wami i kierowania waszym losem. Nie dzieje się to jednak bez waszego przyzwolenia. Komu władzę oddajecie, ten waszym królem zostaje. Oddając się w niewolę grzechu jego poddanymi jesteście. I chociaż wydaje się wam że jesteście wolni, mogąc czynić wszystko na co macie ochotę,  tak naprawdę jesteście zniewoleni, wasze dusze w sidłach grzechu wyją do Boga. Wy ich jęku nie słyszycie, a rozdziera całe Królestwo Niebieskie. One wiedzą że na potępienie są skazane, a wy je topicie w grzechu. Droga do Domu coraz krótsza, a bagaż grzechów coraz cięższy. Nim się obejrzycie przed Ojcem staniecie, niosąc winy nieodpokutowane, już tylko  jedna droga dla was będzie. Duszą waszą jesteście wy sami, chociaż nie słyszycie jej głosu, to głos pochodzący z waszego wnętrza wołający do Boga. Nie ciało zostało wam dane by dążyć do Boga, lecz dusza. Ciało powinno być poddane duchowi zjednoczonemu z Bogiem. Kiedy to dusza uwięziona jest w ciele zniewolonym grzechem, jest skazana na wieczne potępienie. Ciało jest dane wam jako narzędzie do czynienia dobra, do wzrastania waszej duszy ku Bogu. A wy używacie waszego życia do pogrążania się w grzechu, każdy wasz zień wyliczony i zapisany, nie wiecie który dzień życia będzie wam dany jako ostatni, a liczycie zmiłowania Boga w chwili śmierci, nie przejmując się uprzednio konsekwencjami grzechu czynionego przez całe życie. Cała wasza ludzka natura jest wypaczona przez te kłamstwa, które przyjmujecie za prawdę, jak bardzo jesteście ślep, jedynie Bóg to wie i ma poznanie. Dla niewielu z was, którzy chcą powrócić do Boga jest ono dane, aby móc wzrastać w świętości. Świętość jest łaską daną od Boga i powinna być przywilejem każdego z was, a dla was zaszczytem największym i radością jest życie w złudnej wolności i nieświadomości własnych win, które są ciężkie i nie do uniesienia przez was samych, lecz jedynie przez Chrystusa. Wiele wam zostało dane w tym życiu, wszystko w czym poruszacie się jest łaską Bożą, którą plamicie poruszając się w ciemnościach. Jedyne światło które was prowadzi dane jest od Chrystusa, On sam jest tym światłe, Które prowadzi was do zbawienia. Nie zapominajcie Moich napomnień, proszę was dzieci módlcie się, pośćcie i ofiarujcie się za grzechy ludzkości, nie jest wam dane poznać ciemności świata za które musicie pokutować, lecz wiedzcie, że są one tak ogromne, że każdej ofiary grzeszników byłoby za mało aby przebłagać Ojca. Ofiarujcie się nieustannie Mojemu Matczynemu Sercu, przez Nie zaprowadzę was do Chrystusa. Ja waszą Królową Moje kochane dzieci i do Ojca was zaprowadzę wraz z Synem Moim. Wasze umartwienia miłe są Jezusowi i przed tron Ojca zanosi On wasze ofiary, by pojednanie wyjednać dla świata. Módlcie się za pokój na świecie, za tych wszystkich którzy objęci są wojną i cierpieniem, prześladowaniami za wiarę w Jezusa Chrystusa. Wiele krwi Moich dzieci zostało już przelane, a ofiara jeszcze nie została spełniona. W drodze na Golgotę jesteście, bez Krwi Chrystusa na tej drodze nie wytrwacie, Ona was obmyje i da wam życie. Ufajcie i módlcie się, pokładajcie całą nadzieję w Bogu i bądźcie pokorni, posłuszni Moim napomnieniom. Wzrastajcie w Miłości Chrystusa i budujcie Jego Kościół swoją miłością, by radość Życia Wiecznego stała się waszym udziałem. Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. 

 

Wasza Matka Maryja

© Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci