Menu

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela. Świadectwo nawrócenia, prawdziwej obecności Jezusa i Jego Najpiękniejszej Miłości do każdego z Nas.

Pouczenie Boga do kapłanów 15.06.2017 r.

paulina93m

Zwracam się ze słowem do Moich synów którzy pobłądzili. Na cóż Ja wam dałem Moje dary, byście je marnotrawili? Obdarzyłem was Moją Miłością o której nie jest dane wiedzieć zwykłym śmiertelnikom. Nadprzyrodzoną miłością zostaliście przeze Mnie naznaczeni jak i każde Moje dziecko, lecz w szczególności dane wam są dary Mojej Miłości, które służą budowaniu Kościoła. Dlaczego zatem je odrzucacie? Czy niczym jest dla was Miłość Jezusa? Moim jest Synem a waszym Panem, a za nic Go macie. Niegodni jesteście sprawować Najświętszej Ofiary, jakże nie wstydzicie się żyć na tym świecie ze świadomością,  że Ja na was patrzę, a wy Mi służycie. Lecz jak Mi służycie? Tak jak Ja tego wymagam, czy tak jak wam jest wygodne? Jeżeli nie odwrócicie się od zła waszego grzechu, to zapowiadam że kara sroga was spotka i wcale nie będę żałował tych, co się Mnie zaparli z pełną świadomością tego co tracą. Wam dana jest wiedza i poznanie, oświecam was Moim Duchem byście Kościół prowadzili, Lud Mój do Zbawienia Wiecznego, do Mnie macie go prowadzić i za wszystkie uczynki i uchybienia przede Mną odpowiecie, a nie potraficie zadbać nawet o swoje dusze, które szczególnie powinniście pielęgnować miłością do bliźnich i poświęceniem, byście byli nienagannymi wobec Mnie i Mojej Woli. Jak człowiek o duszy nieczystej i sercu dwoistym może pouczać drugiego człowieka o życiu Bożym i Mojej Miłości, skoro sam Mnie nie zna i poznać nie chce? Jak ślepy ślepego ma prowadzić? Obydwaj w dół wpadną i już z niego nie wyjdą, a kto zawini, ten większą karę poniesie. Nie ma takiej funkcji na świecie w którym żyjecie, która byłaby obłożona większą odpowiedzialnością niż ta, która wam została dana. W wasze ręce powierzyłem dusze Moich dzieci i za ich stratę będziecie rozliczeni. Nie z waszego życia, choć istotnie jest ono złe, kiedy ode Mnie odstępujecie, lecz za każdą duszę zatraconą, do której śmierci rękę przyłożyliście, przez swoją niewierność i zaniedbanie. Zły przykład dajecie synom Moim i marnotrawni do Mnie powracać nie chcą, utożsamiając wasz upadek z Moją Osobą. Czymże jest Kościół? Wspólnotą wierzących zjednoczonych w Chrystusie, czy zbiorem niewiernych synów Moich, którzy dają zły przykład? W jakim świetle stawiacie siebie samych wobec wiernych? Nie przejmujecie się tym. Nic was nie obchodzi jakimi jesteście wobec Mnie i że przede Mną zdacie sprawę, Ja powołuję dusze wybrane, a kto nie z Mojego powodu wstępuje na drogę świętości, ten jest zgubiony, bo przed ludźmi służy, nie przede Mną i dla siebie, nie dla innych, zwodząc swoją niewiernością. Nikt kto przeze Mnie nie został wybrany, służyć wiernie Mi nie może, bo Ja jedynie znam dusze i Ja powołuję. A kto z pychy i żądzy w mury kościelne wkracza, ten jest przeklęty. Ja błogosławię duszom wybranym, by umacniać je w świętości, by budować Kościół Mojego Syna, a każdy kto wchodzi do Niego jak złodziej, niegodzien jest w nim przebywać. Nie mają sumienia ci, którzy przysięgają robiąc to fałszywie, śluby składają które Ja przyjmuję, chociaż wiem że niewiernymi są, przysięga ich obowiązuje. Nie wywiązując się ze składanych ślubów skazujecie swoje dusze na potępienie i wszystkich tych, którym zły przykład dajecie. Czy nie powiedział wam Jezus jak powinniście postępować? Ubóstwo jest dla was ujmą, miłosierdzie ośmieszeniem, uczynność poniżeniem. Pragniecie chwały i uwagi ludu, którą Mnie on powinien okazywać, tymczasem wam hołdują, waszej mądrości której nie macie. Bo rozum wasz nigdy nie pojmie Mojej Miłości, której Ja wam nie objawię, a z ksiąg jej nie wyczytacie. Czymże są puste słowa, które nie mają przełożenia w waszym życiu i czynach? Nauczacie miłosierdzia wówczas gdy sami nim gardzicie, nauczacie pokoju i przebaczenia, podczas gdy sami go nie macie. Złotem i purpurą przyodziani jesteście, Jezus jednego dnia tych cudów na oczy nie widział. Skąd więc one? Z głębi serca waszego. Wylewają się z nich kosztowności wielkimi strumieniami, wasze niepohamowane żądze. Drogie kamienie i klejnoty w waszych rękach waszym skarbem największym. W prawej ręce złoto, w lewej ręce waga. I nie opuszczacie rąk swoich, dopóki nie zważycie i tak po śmierć. A po śmierci wasze przeznaczenie nieodwracalne, czeka na was jeżeli nie powrócicie do Mnie. Czy zdajecie sobie sprawę jak bardzo was miłuję? Jak wiele dla Mnie znaczycie? Jestem Bogiem waszym i do was to mówię kapłani. Nie błądźcie na drogach swoich, Ja je prostuję, lecz wy podążać za Mną musicie, innej drogi nie ma. Tamte prowadzą tylko do potępienia, a droga jest tylko jedna. Jeżeli nie usłuchacie serca, przepadło wasze życie. Mam dla was wiele miłosierdzia, ale i nikt nie rani Mojej Ojcowskiej Miłości jak wy, Moi synowie Mnie poświęceni. Czy wiecie jak wielkie katusze cierpią ci, którzy już odeszli z tej ziemi, a przede Mną ślubów nie dopełnili? Ile dusz zwiedli? Nieogarnione jest ich cierpienie, które w piekle ponoszą. I przebywają tam razem z duszami które zwiedli. Nie pokazując im cnoty ubóstwa, wpędzili ich w chęć posiadania, nie okazując im serca uczynili ich serca zatwardziałymi, bo przykład idzie z góry i was na znak Mojego Syna dałem. Wy powinniście naśladować Mojego Syna by dawać światło wiernym, wy ich prowadzicie i wskazujecie drogę. I choćby jedna owca z Mojej owczarni zaginęła, Ja po nią powrócę, lecz każdy pasterz który odpuści sobie ratowanie choćby jednej zagubionej duszy, odpowie za jej upadek. Leniwymi jesteście i wzgardziliście Moją Miłością. O życiu nadprzyrodzonym wiecie, że życie w Miłości was czeka, Ja do was przemawiam, do wielu synów Moich, którzy są ze Mną zjednoczeni, a wy prawdę przed ludem ukrywacie że Ja Jestem. I w księgach Mnie przedstawiacie, niby baśń starodawną, zamierzchłe dzieje przeszłości. Między wami Jestem i zwami żyję, a wy Mnie uśmierciliście. Nie przedstawiacie prawdy jaką jest, bo jest wam niewygodna i zbyt wiele od was wymaga, a wolelibyście raczej życie oddać za wasze majątki i posiadłości, jak Mnie wierności dochowywać. Służba Bogu i ludziom jest wielką odpowiedzialnością z której nie zdajecie sobie sprawy, a jeżeli nawet to wiecie, gardzicie Moimi pouczeniami. W sercach do was przemawiam a wy podążacie swoimi ścieżkami. Nie dziwię się temu, że nie dociera do was Mój głos, Boga waszego, skoro serca wasze są zatwardziałe w swojej pysze. Ja nieustannie do was przychodzę, by was nawracać, ratować wasze dusze, utrzymuję w łasce Kościół Mojego Syna, w Nim istnieje, a wy nagminnie Mnie odrzucacie, więc ile jeszcze mam się litować nad wami? Nie znacie dnia ani godziny, jak czas na was przyjdzie, z czego Mi zdacie sprawę? Z życia waszego którym się brzydzę? Sami swoje występki znacie, a nie odwracacie się od nich. Posiadacie wielkie bogactwa zgromadzone grabieżą na ubogich, zabieracie wdowie ostatni grosz, by zaspokoić swe przyjemności. Jakże więc mam was sądzić inaczej, jak tylko potępieniem? Piekła się nie boicie sądząc, że Niebo będzie wam dane za wasze zasługi, których przede Mną nie macie. Za zasługi przed ludźmi już nagrodę otrzymujecie, a nie zabierzecie jej ze sobą, bo dla Mnie  jest niczym ona, marnością. Uznanie w oczach ludzi jest dla was priorytetem i jedynym celem, zaraz po bogactwie. Jedno drugie napędza i coraz bardziej pogrąża, szatan swoją pychą was zniewala. Kiedy ostatnio pochyliliście czoło przed ubogim i żebrzącym? Czy nakarmiliście głodnego? Przyodzialiście nagiego? Gdzie oni są? Nie widzicie ich, twierdząc że ich nie ma. Odsunęliście ich od swoich oczu, zamykając się w murach waszych posiadłości, pilnujecie swoich bogactw, a dzieci Moje umierają z głodu. Nie czujecie się odpowiedzialnymi za ich los, zrzucając odpowiedzialność za ich życie na innych. Na kim mają oni polegać? Kto im wskaże Boga? Kto im pomoże? Wy jesteście im dani ode Mnie i darem dla nich jesteście, lecz jedynie przeze Mnie, nie przez wasze zasługi. Nie mówię tego po to, byście się chełpili, lecz po to byście im służyli i nogi umywali. Takim darem Miłosierdzia Mojego dla nich jesteście, jak Syna Mojego do nich posłałem, tak i was posyłam, Syna Mego w sercu macie i nie zapominajcie, że ode Mnie wyszliście. Wielka odpowiedzialność na was ciąży i każde wasze przewinienie uczynione na oczach niewinnych, dla nich gorszące Ja po stokroć bardziej karzę i po stokroć więcej od was wymagam, bo i wiele wam było dane na życie. Odrzucacie Moje dary które macie w duszy, darzę was szczególnymi charyzmatami Ducha Świętego, które ukrywacie przed wiernymi. Nie ukrywajcie Jezusa wobec wiernych, bo ci którzy nie przyznają się do Niego wobec ludzi, do tych nie przyzna się i Mój Syn wobec Mnie. Jezus pragnie was uświęcać poprzez szczególne dary, którymi wy gardzicie. Nie oczekując niczego od Boga i nic więcej nie otrzymacie, a jeżeli otrzymujecie cokolwiek, to tylko po to by służyć. I tej służby nie wypełniacie należycie wobec Mnie, nie słuchacie Mojego głosu, który do was mówi. Ja was nauczam i Ja was prowadzę, nie szukajcie innych dróg które są zwodnicze, bo świadomie nimi podążając skazujecie się na wieczne potępienie. Zachowajcie w sercu te słowa które do was przez Moją córkę kieruję, wiele napomnień wam już dawałem przez Serce Mojego Syna, lecz wy nie słuchaliście. Nakłońcie ucha Mojej nauce i bądźcie posłuszni Moim napomnieniom, do każdego z was przychodzę z osobna, znam wasze serca i pragnę was umocnić, tylko bądźcie posłusznymi i pokornymi, odrzućcie wszystko to, co niszczy wasze serca, a syci wasze żołądki. Bogactwo znajdziecie tam, gdzie Ja was prowadzę, a nie tam gdzie je na oczy widzicie. Gdy się powieki wasze zamkną, ujrzycie już tylko ciemność i wasze złoto zniknie, a pojawi się bezmiar ognia i cierpienia. Dążcie do tego, byśmy się spotkali, byście mogli oglądać Oblicze Moje. Nikogo z was nie potępię, jeżeli sercem się do Mnie nawrócicie i Wolę Moją wypełniać będziecie nienagannie, a wasze serca skruszone podążać za Mną będą. Błogosławię wam Moi synowie, wiedzcie że Ojciec czeka na was. Przyprowadźcie do Domu Ojca dzieci Moje, bądźcie odpowiedzialnymi za ich dusze, uchrońcie je od potępienia i sami siebie ratujcie, oddając się Mnie.                                                                                                                                   Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Wasz BÓG OJCIEC

© Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci