Menu

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela

Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela. Świadectwo nawrócenia, prawdziwej obecności Jezusa i Jego Najpiękniejszej Miłości do każdego z Nas.

Do Polaków 09.07.2017 r.

paulina93m

Wraz z Maryją, Matką Mojego Syna zapowiadam wam, co postanowiłem, że rzeczy które wam obwieszczam prawdą są i z Moich ust wyszły. Maryja na to posłana wam jest by nieść Dobrą Nowinę, a przez Jej Niepokalane Serce Ja was wysłuchuję. Nie będę patrzył na to, jak bezczelnie Matkę Syna Mojego obrażacie, bez zastanowienia nadużywając Jej świętego imienia, które ode Mnie dostała. Ona waszą Matką i Królową Narodu Polskiego, umiłowała wasz kraj jak żaden inny, przez cześć i szacunek, jaki wy oddajecie Mojemu Synowi, Jezusowi Chrystusowi. I dla Maryi żądam takiej chwały, jaka jest Jej należna. Oddajecie Jej cześć modląc się do Niepokalanego Serca Matki, lecz wymagam od was większej czci dla Maryi w waszych sercach. Pokazujcie na co dzień że Ona waszą Matką, nie tylko w Kościele, ale i w życiu. Z należną czcią pogłębiajcie swoja wiarę przez Niepokalane Serce Maryi, zawierzajcie Jej swoje dusze, a poprowadzi was Ona do Mojego Syna. Miłujcie Maryję jak własną Matkę, bo wiele dobra wam wyświadcza, wstawia się za wami i razem z wami cierpi Moje drogie dzieci. Bądźcie wierne i oddane Maryi Jasnogórskiej, Ona wam błogosławi i czuwa nad Tobą Polsko, córko Moja. Ja, Bóg Wszechmogący również Ci błogosławię przez Serce Maryi i Mojego Syna Jednorodzonego, Jezusa Chrystusa, trwaj wiernie w wierze swoich przodków, bądź światłem dla innych narodów, idź za Chrystusem.
Wasz Bóg Ojciec

Pouczenie Boga do kapłanów 15.06.2017 r.

paulina93m

Zwracam się ze słowem do Moich synów którzy pobłądzili. Na cóż Ja wam dałem Moje dary, byście je marnotrawili? Obdarzyłem was Moją Miłością o której nie jest dane wiedzieć zwykłym śmiertelnikom. Nadprzyrodzoną miłością zostaliście przeze Mnie naznaczeni jak i każde Moje dziecko, lecz w szczególności dane wam są dary Mojej Miłości, które służą budowaniu Kościoła. Dlaczego zatem je odrzucacie? Czy niczym jest dla was Miłość Jezusa? Moim jest Synem a waszym Panem, a za nic Go macie. Niegodni jesteście sprawować Najświętszej Ofiary, jakże nie wstydzicie się żyć na tym świecie ze świadomością,  że Ja na was patrzę, a wy Mi służycie. Lecz jak Mi służycie? Tak jak Ja tego wymagam, czy tak jak wam jest wygodne? Jeżeli nie odwrócicie się od zła waszego grzechu, to zapowiadam że kara sroga was spotka i wcale nie będę żałował tych, co się Mnie zaparli z pełną świadomością tego co tracą. Wam dana jest wiedza i poznanie, oświecam was Moim Duchem byście Kościół prowadzili, Lud Mój do Zbawienia Wiecznego, do Mnie macie go prowadzić i za wszystkie uczynki i uchybienia przede Mną odpowiecie, a nie potraficie zadbać nawet o swoje dusze, które szczególnie powinniście pielęgnować miłością do bliźnich i poświęceniem, byście byli nienagannymi wobec Mnie i Mojej Woli. Jak człowiek o duszy nieczystej i sercu dwoistym może pouczać drugiego człowieka o życiu Bożym i Mojej Miłości, skoro sam Mnie nie zna i poznać nie chce? Jak ślepy ślepego ma prowadzić? Obydwaj w dół wpadną i już z niego nie wyjdą, a kto zawini, ten większą karę poniesie. Nie ma takiej funkcji na świecie w którym żyjecie, która byłaby obłożona większą odpowiedzialnością niż ta, która wam została dana. W wasze ręce powierzyłem dusze Moich dzieci i za ich stratę będziecie rozliczeni. Nie z waszego życia, choć istotnie jest ono złe, kiedy ode Mnie odstępujecie, lecz za każdą duszę zatraconą, do której śmierci rękę przyłożyliście, przez swoją niewierność i zaniedbanie. Zły przykład dajecie synom Moim i marnotrawni do Mnie powracać nie chcą, utożsamiając wasz upadek z Moją Osobą. Czymże jest Kościół? Wspólnotą wierzących zjednoczonych w Chrystusie, czy zbiorem niewiernych synów Moich, którzy dają zły przykład? W jakim świetle stawiacie siebie samych wobec wiernych? Nie przejmujecie się tym. Nic was nie obchodzi jakimi jesteście wobec Mnie i że przede Mną zdacie sprawę, Ja powołuję dusze wybrane, a kto nie z Mojego powodu wstępuje na drogę świętości, ten jest zgubiony, bo przed ludźmi służy, nie przede Mną i dla siebie, nie dla innych, zwodząc swoją niewiernością. Nikt kto przeze Mnie nie został wybrany, służyć wiernie Mi nie może, bo Ja jedynie znam dusze i Ja powołuję. A kto z pychy i żądzy w mury kościelne wkracza, ten jest przeklęty. Ja błogosławię duszom wybranym, by umacniać je w świętości, by budować Kościół Mojego Syna, a każdy kto wchodzi do Niego jak złodziej, niegodzien jest w nim przebywać. Nie mają sumienia ci, którzy przysięgają robiąc to fałszywie, śluby składają które Ja przyjmuję, chociaż wiem że niewiernymi są, przysięga ich obowiązuje. Nie wywiązując się ze składanych ślubów skazujecie swoje dusze na potępienie i wszystkich tych, którym zły przykład dajecie. Czy nie powiedział wam Jezus jak powinniście postępować? Ubóstwo jest dla was ujmą, miłosierdzie ośmieszeniem, uczynność poniżeniem. Pragniecie chwały i uwagi ludu, którą Mnie on powinien okazywać, tymczasem wam hołdują, waszej mądrości której nie macie. Bo rozum wasz nigdy nie pojmie Mojej Miłości, której Ja wam nie objawię, a z ksiąg jej nie wyczytacie. Czymże są puste słowa, które nie mają przełożenia w waszym życiu i czynach? Nauczacie miłosierdzia wówczas gdy sami nim gardzicie, nauczacie pokoju i przebaczenia, podczas gdy sami go nie macie. Złotem i purpurą przyodziani jesteście, Jezus jednego dnia tych cudów na oczy nie widział. Skąd więc one? Z głębi serca waszego. Wylewają się z nich kosztowności wielkimi strumieniami, wasze niepohamowane żądze. Drogie kamienie i klejnoty w waszych rękach waszym skarbem największym. W prawej ręce złoto, w lewej ręce waga. I nie opuszczacie rąk swoich, dopóki nie zważycie i tak po śmierć. A po śmierci wasze przeznaczenie nieodwracalne, czeka na was jeżeli nie powrócicie do Mnie. Czy zdajecie sobie sprawę jak bardzo was miłuję? Jak wiele dla Mnie znaczycie? Jestem Bogiem waszym i do was to mówię kapłani. Nie błądźcie na drogach swoich, Ja je prostuję, lecz wy podążać za Mną musicie, innej drogi nie ma. Tamte prowadzą tylko do potępienia, a droga jest tylko jedna. Jeżeli nie usłuchacie serca, przepadło wasze życie. Mam dla was wiele miłosierdzia, ale i nikt nie rani Mojej Ojcowskiej Miłości jak wy, Moi synowie Mnie poświęceni. Czy wiecie jak wielkie katusze cierpią ci, którzy już odeszli z tej ziemi, a przede Mną ślubów nie dopełnili? Ile dusz zwiedli? Nieogarnione jest ich cierpienie, które w piekle ponoszą. I przebywają tam razem z duszami które zwiedli. Nie pokazując im cnoty ubóstwa, wpędzili ich w chęć posiadania, nie okazując im serca uczynili ich serca zatwardziałymi, bo przykład idzie z góry i was na znak Mojego Syna dałem. Wy powinniście naśladować Mojego Syna by dawać światło wiernym, wy ich prowadzicie i wskazujecie drogę. I choćby jedna owca z Mojej owczarni zaginęła, Ja po nią powrócę, lecz każdy pasterz który odpuści sobie ratowanie choćby jednej zagubionej duszy, odpowie za jej upadek. Leniwymi jesteście i wzgardziliście Moją Miłością. O życiu nadprzyrodzonym wiecie, że życie w Miłości was czeka, Ja do was przemawiam, do wielu synów Moich, którzy są ze Mną zjednoczeni, a wy prawdę przed ludem ukrywacie że Ja Jestem. I w księgach Mnie przedstawiacie, niby baśń starodawną, zamierzchłe dzieje przeszłości. Między wami Jestem i zwami żyję, a wy Mnie uśmierciliście. Nie przedstawiacie prawdy jaką jest, bo jest wam niewygodna i zbyt wiele od was wymaga, a wolelibyście raczej życie oddać za wasze majątki i posiadłości, jak Mnie wierności dochowywać. Służba Bogu i ludziom jest wielką odpowiedzialnością z której nie zdajecie sobie sprawy, a jeżeli nawet to wiecie, gardzicie Moimi pouczeniami. W sercach do was przemawiam a wy podążacie swoimi ścieżkami. Nie dziwię się temu, że nie dociera do was Mój głos, Boga waszego, skoro serca wasze są zatwardziałe w swojej pysze. Ja nieustannie do was przychodzę, by was nawracać, ratować wasze dusze, utrzymuję w łasce Kościół Mojego Syna, w Nim istnieje, a wy nagminnie Mnie odrzucacie, więc ile jeszcze mam się litować nad wami? Nie znacie dnia ani godziny, jak czas na was przyjdzie, z czego Mi zdacie sprawę? Z życia waszego którym się brzydzę? Sami swoje występki znacie, a nie odwracacie się od nich. Posiadacie wielkie bogactwa zgromadzone grabieżą na ubogich, zabieracie wdowie ostatni grosz, by zaspokoić swe przyjemności. Jakże więc mam was sądzić inaczej, jak tylko potępieniem? Piekła się nie boicie sądząc, że Niebo będzie wam dane za wasze zasługi, których przede Mną nie macie. Za zasługi przed ludźmi już nagrodę otrzymujecie, a nie zabierzecie jej ze sobą, bo dla Mnie  jest niczym ona, marnością. Uznanie w oczach ludzi jest dla was priorytetem i jedynym celem, zaraz po bogactwie. Jedno drugie napędza i coraz bardziej pogrąża, szatan swoją pychą was zniewala. Kiedy ostatnio pochyliliście czoło przed ubogim i żebrzącym? Czy nakarmiliście głodnego? Przyodzialiście nagiego? Gdzie oni są? Nie widzicie ich, twierdząc że ich nie ma. Odsunęliście ich od swoich oczu, zamykając się w murach waszych posiadłości, pilnujecie swoich bogactw, a dzieci Moje umierają z głodu. Nie czujecie się odpowiedzialnymi za ich los, zrzucając odpowiedzialność za ich życie na innych. Na kim mają oni polegać? Kto im wskaże Boga? Kto im pomoże? Wy jesteście im dani ode Mnie i darem dla nich jesteście, lecz jedynie przeze Mnie, nie przez wasze zasługi. Nie mówię tego po to, byście się chełpili, lecz po to byście im służyli i nogi umywali. Takim darem Miłosierdzia Mojego dla nich jesteście, jak Syna Mojego do nich posłałem, tak i was posyłam, Syna Mego w sercu macie i nie zapominajcie, że ode Mnie wyszliście. Wielka odpowiedzialność na was ciąży i każde wasze przewinienie uczynione na oczach niewinnych, dla nich gorszące Ja po stokroć bardziej karzę i po stokroć więcej od was wymagam, bo i wiele wam było dane na życie. Odrzucacie Moje dary które macie w duszy, darzę was szczególnymi charyzmatami Ducha Świętego, które ukrywacie przed wiernymi. Nie ukrywajcie Jezusa wobec wiernych, bo ci którzy nie przyznają się do Niego wobec ludzi, do tych nie przyzna się i Mój Syn wobec Mnie. Jezus pragnie was uświęcać poprzez szczególne dary, którymi wy gardzicie. Nie oczekując niczego od Boga i nic więcej nie otrzymacie, a jeżeli otrzymujecie cokolwiek, to tylko po to by służyć. I tej służby nie wypełniacie należycie wobec Mnie, nie słuchacie Mojego głosu, który do was mówi. Ja was nauczam i Ja was prowadzę, nie szukajcie innych dróg które są zwodnicze, bo świadomie nimi podążając skazujecie się na wieczne potępienie. Zachowajcie w sercu te słowa które do was przez Moją córkę kieruję, wiele napomnień wam już dawałem przez Serce Mojego Syna, lecz wy nie słuchaliście. Nakłońcie ucha Mojej nauce i bądźcie posłuszni Moim napomnieniom, do każdego z was przychodzę z osobna, znam wasze serca i pragnę was umocnić, tylko bądźcie posłusznymi i pokornymi, odrzućcie wszystko to, co niszczy wasze serca, a syci wasze żołądki. Bogactwo znajdziecie tam, gdzie Ja was prowadzę, a nie tam gdzie je na oczy widzicie. Gdy się powieki wasze zamkną, ujrzycie już tylko ciemność i wasze złoto zniknie, a pojawi się bezmiar ognia i cierpienia. Dążcie do tego, byśmy się spotkali, byście mogli oglądać Oblicze Moje. Nikogo z was nie potępię, jeżeli sercem się do Mnie nawrócicie i Wolę Moją wypełniać będziecie nienagannie, a wasze serca skruszone podążać za Mną będą. Błogosławię wam Moi synowie, wiedzcie że Ojciec czeka na was. Przyprowadźcie do Domu Ojca dzieci Moje, bądźcie odpowiedzialnymi za ich dusze, uchrońcie je od potępienia i sami siebie ratujcie, oddając się Mnie.                                                                                                                                   Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Wasz BÓG OJCIEC

Pouczenie Maryi 27.05.2017 r.

paulina93m

Wasz Bóg Ojciec wam powiedział jak powinniście postępować, a nie usłuchaliście. Nie od dzisiaj wiadome są wam sprawy Boże, znacie Jego przykazania a nie podążacie za nimi. Gdzie jest wasz Bóg? Nie ma go w waszej codzienności, w każdym dniu który spędzacie z daleka od Pana. Nie słuchacie co sercem wam Ojciec mówi, niepokorni jesteście wobec Jego głosu. Za nic macie napomnienia które wam daje i Ja do was przemawiam, na nic Moje prośby. Zwracam się do każdego, kto czyta orędzia Mojej córki. Dlaczego lekceważycie moje słowa, jakoby nieprawdziwymi były? Nie słuchacie prawdy którą wam mówię o was samych. Tak daleko odeszliście od Boga, że obojętnymi są dla was Jego słowa. Nakazałam wam post i modlitwę moje drogie dzieci, a zbyt wielkim poświeceniem jest dla was odmówienie choćby cząstki różańca za dusze potrzebujące modlitwy. Nic w waszych sercach się nie zmienia, wciąż zapominacie o Bogu, wasze serca potrzebują modlitwy i Miłości Boga, bez nich będą puste i martwe. Nie rozumiecie jak wielkim darem jest modlitwa, która prowadzi zawsze do pojednania z Bogiem. Wasze serca są zatwardziałe wobec Jego głosu, nie słuchacie napomnień które wam posyła. Przez kapłanów mówi do was, przez wszystkich którzy szerzą Ewangelię Chrystusową. Wieki testament dany wam po Jezusie jest skarbem najcenniejszym jaki posiadacie. Nie doceniacie poświęcenia jakie ofiarują wam kapłani budujący Kościół Chrystusa. Przechodzicie każdego dnia obojętnie obok swoich kościołów, widząc w nich tylko budowle i nic poza tym. Po cóż wiec przychodzicie w niedziele na Eucharystię? Po to by spotkać się z Jezusem, czy po to by nawiedzić budynek?Gdzie wasze serca podążają sami nie wiecie, rozum za Bogiem, a serce za grzechem. Miłujecie grzech jak największe dobro i wolność, a miłość do Boga jak jarzmo ciążące nad wami, bowiem zdaje wam się że Pan Bóg zbyt wiele od was wymaga. Skoro popełniacie grzech, to sprawą jasną jest że wymaga on nagany. A pokuta za uczynione grzechy powinna być dla was radością, prawdziwa pokuta jest łaską daną od Boga, ale wymaga i waszej ofiary. Nic nie przychodzi łatwo, oprócz grzechu. Takimi czynami jakimi wy postępujecie, takimi Bóg wam odpłaca. Niechętni jesteście do wyznania skruchy przed swoim Stworzycielem, biegniecie za tym co ziemskie, nieistotne, a zapominacie o tym, że do Boga idziecie. Któż was wybawi od waszych problemów i trosk jak nie sam Ojciec? Do kogo zwraca się syn marnotrawny o miłosierdzie i przebaczenie jak nie do Ojca? Zrozumcie Miłość Chrystusową, a zrozumiecie i Miłość Ojcowską, którą Bóg was obdarza. W swoim miłosierdziu Chrystus darował wam zbawienie, byście mogli dostąpić chwały w Domu Boga Ojca w Niebie. A wy odrzucacie wszystkie Jego dary, począwszy od daru narodzin a skończywszy na darze zbawienia. Idziecie przez życie pełni lęku i trwogi o przyszłość, nie wiecie gdzie szukać oparcia i w kim swoje nadzieje powinniście pokładać. Całym sercem powinniście ufać Jezusowi, bo od tego zależy całe wasze życie i zbawienie. Nie na darmo dane wam były pouczenia świętej Siostry Faustyny o Miłosierdziu Bożym, nie po to byście nie korzystali z tego testamentu, jaki Mój Syn za jej pośrednictwem wam pozostawił. Zapomnieliście o dobroci Ojca i zagłębiając się w swoich grzechach i nieprawościach oskarżacie Go o swoje nieszczęścia i niepowodzenia, a nie dostrzegacie ogromu łask, jakie spływają na wasze splamione dusze, kiedy przystępujecie do sakramentu Komunii Świętej.  W sakramencie pokuty Jezus odpuszcza wam wszystkie wasze grzechy, jeśli szczerze je wyznajecie, wiele Go to kosztuje cierpienia, Jego męka nie skończyła się na Krzyżu, lecz trwa wiecznie .I chwała Jego jest wieczna i cierpienie Jego Serca, bo w was żyje i za was cierpi, byście wy żyć mogli. Nie rozumiecie Chrystusowej ofiary, rzez to także nie chcecie przyjąć swojego cierpienia i odrzucacie ten krzyż, który jest wam dany. Gdybyście sami go nieśli, każdy z was jak jeden upadłby pod jego ciężarem. Lecz sami w drodze nigdy nie jesteście, bo Jezus z wami ten krzyż niesie i wspiera was w każdym momencie waszego życia. Zaufanie i wiara w Jezusa wymaga wiele poświęcenia z waszej strony, lecz nie myślcie że jest to droga tak trudna, jakby się wam wydawało. Jeżeli tylko zechcecie powrócić do Jezusa, Ja sama będę wam błogosławić w waszych poczynaniach, a Jezus będzie was prowadził za rękę do swojego Ojca. Lecz wymaga to wyrzeczenia się grzechu i grzesznego postępowania, wyrzeczenia się samego siebie dla dobra zbawienia, nie tylko swojego, ale także i bliźnich. Za nich zwłaszcza powinniście się modlić, i prosić Ojca o wybaczenie za popełnione grzechy, za zatwardziałość serca i odrzucenie Jego miłości, które jest dla nich codziennością, za wszystkich grzeszników którzy odwracają się od Boga, za wszystkich tych, którzy się Go zapierają i wyśmiewają Jego Miłość, z wszystkich tych, którzy nigdy Go nie znali. Rolą chrześcijan jest przede wszystkim troska o zagubione dusze, pozostawione bez pomocy. Módlcie się za siebie nawzajem nieustannie, kiedy przyjdziecie do Domu Ojca znikną między wami podziały, i stanowić będziecie jedną owczarnię i jeden chleb spożywać będziecie. Teraz jesteście sobie obojętni, lecz zjednoczeni w Miłości Boga poznacie wartość braterskiej miłości danej wam w ziemskim życiu, którą powinniście pielęgnować, a której nawet nie dostrzegacie. Nie bądźcie sobie wilkami, miłosierdzie winno być dla was jak chleb powszedni, oczywiste i dawane z serca, nie dla zysku lub korzyści. Dla wszystkich którzy ofiarują się Bogu chociażby w najmniejszych czynach czy modlitwach, Pan Bóg ma ogromne łaski, a za te czyny otrzymacie nagrodę w Niebie. Zmieńcie swoje dusze na mieszkania godne Jezusa Chrystusa, w was Duch Święty mieszka, a prowadzi tych, którzy są poddani Woli Najwyższego Boga. Trudna jest droga z Bogiem, lecz tylko z początku. Oddając się Bogu w pełnej ufności doświadczycie życia w Jego światłości, odrywając się od zła waszego grzechu. Dał wam Pan Bóg wielu świętych za których przykładem powinniście byli podążać, a nie modlicie się do nich. Proście ich o wstawiennictwo w waszym powrocie do Jezusa. I oni ludźmi byli i rozumieją trudy Drogi Krzyżowej, szli nią razem z Jezusem. Oni was p[oprowadzą,  za wami się wstawiają, ich dusze oddane są na ofiary za grzeszników, wiele u Boga łask wypraszają dla was. Świętość nie jest nieosiągalna, nadprzyrodzona, dana wybranym. Jest obowiązkiem każdego z was, dążenie do doskonałości na wzór Jezusa Chrystusa. Wiele w swoim życiu wycierpieli i ogromne ofiary ponieśli, za zbawienie potępionych dusz, Jezus był dla nich wzorem świętości i życia. Niech i dla was będzie jedyną drogą prowadzącą ku zbawieniu. Całe wasze życie zmierza do tego, w co wierzyć nie chcecie, a jest bardziej oczywiste niż wasze życie na ziemi, które możecie w każdej chwili utracić. Jest dla was niezrozumiałe i pełne cierpienia przez odrzucenie Jezusa. Bo jedynie w Nim wasze życie i nic poza Nim. Wszytko co neguje i odrzuca Jezusa jest grzechem i przez Boga jest potępione, niegodne miłości. Gdybyście choć odrobinę postarali się każdego dnia ofiarować Bogu, Jezus by wam dopomógł. Lecz każda ofiara powinna być składana czystym sercem i ze szczerą intencją. Czystość serca potrafi ukazać wam samym jedynie Chrystus, jesteście zagubieni w swoich ciemnościach i potrzebujecie Jego światła by dojrzeć to, co w waszym sercu spoczywa. Na samym dnie serca ukryte są wasze słabości i grzechy, lecz także wasze pragnienia, które jedynie On zna. Sami siebie nigdy nie poznacie w takim świetle, w jakim On was widzi i jacy w rzeczywistości naprawdę jesteście. Wiele waszych spraw które w sercu macie zakryte są przed wami przez wasza pychę i grzech, a są to straszne rzeczy. Co niektórzy grzesznicy, gdy ujrzą swoje grzechy w świetle Jego widzenia, nie wytrzymają widoku, jaki ukaże się ich sercom. Tak pełne ohydy i odrazy są wasze serca, a Jezus wybacza wam wszystko, nawet te winy, których nie jesteście świadomi, lecz ujrzycie je, kiedy do Boga wrócicie i wtedy za późno będzie by błędy swoje naprawić. Dlatego Jezus okazuje wam swoje Miłosierdzie, byście za życia mogli powrócić do Boga, byście mogli odpokutować wszystkie wasze grzechy i wynagrodzić Mojemu Synowi wszystkie Jego cierpienia. Pokuta jest prawdziwym darem Boga, szczera pokuta jest jedynie od Niego dana i wynika także z waszej woli poprawy, która jest bardzo słaba, bo niestali jesteście w miłości do Boga. Pan was umacnia w każdym sakramencie do którego przystępujecie, każdy z nich łączy was bezpośrednio z Bogiem i każdy z nich powinien być przez was przyjmowany z największą czcią i wdzięcznością. Podczas gdy wy nie doceniacie ofiary Jezusa, nie wiecie po co przystępujecie do Stołu Pańskiego. Gdybyście sami chcieli poznać Jego miłość, nie przystępowalibyście do Najświętszej Eucharystii z obowiązku, lecz z miłości do Niego. I takiej relacji wymaga od was Mój Syn, szczerej i oddanej miłości, bezwarunkowej, w każdej życiowej sytuacji. W chwilach pełnych błogosławieństw i utrapień, kiedy wszystko Mu ofiarujecie, wtedy i On wszystko wam ofiaruje w imię swojej miłości i obietnicy Ojca waszego, przez Jego ręce dane wam będzie wszystko, o co Boga prosić będziecie. Miarą miłości jaką ofiarujecie, będzie wam odmierzone i po stokroć więcej otrzymacie, kiedy oddacie Jezusowi swoje serca pełne pokory. Serce poświęcone Jezusowi musi być czyste i ofiarne, nie może być splamione grzechem i niestałością. Łaski przez Ducha Świętego sam Najwyższy na was wylewa, na wszystkich zjednoczonych w Chrystusie Panu. Wspólnie w Nim zjednoczeni tworzycie dzieło Jego zbawienia, budujecie Kościół Chrystusowy, który trwać będzie po wieki. Na wieczne czasy dane wam było życie w Jezusie, podążajcie za Nim, bo innej drogi dla was nie ma. Choćby i kto mówił wam inną prawdę i inną drogę wskazywał, nie wierzcie. Wszystko co jest prawdą już zostało w Księdze Bożej zapisane i przez proroków powiedziane. Czasy się zmieniają, lecz dusze wciąż te same, chwiejne i niewierne. Nauki dane na czasy przyszłe były dane wieki temu i obowiązywać będą nadal, bo pochodzą od Boga, a On jedynie zna dusze, On sam je stworzył i do życia powołał. Czasy i miejsce nigdy nie zmienią przysposobienia stworzenia buntowniczego, oddalonego od Boga. I nigdy nie ułatwią powrotu do Domu Ojca,lecz jedynie przez nie droga będzie odleglejsza i bardziej ciernista. Żyjecie w czasach kiedy to Boga już prawie całkiem odrzuciliście, przez panujący wszechobecnie modernizm, który nakazuje wam odrzucać wszytko co duchowe, w duchu jego myślenia bezwartościowe, a przyjąć za boga wszystko co grzeszne i dające korzyści materialne. Wszytko co cielesne i co odtrąca Boga w Trójcy Jedynego, jest tym, co skazuje was na śmierć i potępienie. Życie wieczne czeka na was drogie dzieci, już teraz pracujecie na to, co odbierzecie w przyszłości. Także wasze życiowe niepowodzenia i nieszczęścia są skutkiem grzechów które popełniacie. Bo oddając się grzechem pod władzę szatanowi, oddajecie się jego woli. A szatan jest duchem silnym, którego działania wy nie pojmujecie ani nie dostrzegacie, a ma on władze panowania nad wami i kierowania waszym losem. Nie dzieje się to jednak bez waszego przyzwolenia. Komu władzę oddajecie, ten waszym królem zostaje. Oddając się w niewolę grzechu jego poddanymi jesteście. I chociaż wydaje się wam że jesteście wolni, mogąc czynić wszystko na co macie ochotę,  tak naprawdę jesteście zniewoleni, wasze dusze w sidłach grzechu wyją do Boga. Wy ich jęku nie słyszycie, a rozdziera całe Królestwo Niebieskie. One wiedzą że na potępienie są skazane, a wy je topicie w grzechu. Droga do Domu coraz krótsza, a bagaż grzechów coraz cięższy. Nim się obejrzycie przed Ojcem staniecie, niosąc winy nieodpokutowane, już tylko  jedna droga dla was będzie. Duszą waszą jesteście wy sami, chociaż nie słyszycie jej głosu, to głos pochodzący z waszego wnętrza wołający do Boga. Nie ciało zostało wam dane by dążyć do Boga, lecz dusza. Ciało powinno być poddane duchowi zjednoczonemu z Bogiem. Kiedy to dusza uwięziona jest w ciele zniewolonym grzechem, jest skazana na wieczne potępienie. Ciało jest dane wam jako narzędzie do czynienia dobra, do wzrastania waszej duszy ku Bogu. A wy używacie waszego życia do pogrążania się w grzechu, każdy wasz zień wyliczony i zapisany, nie wiecie który dzień życia będzie wam dany jako ostatni, a liczycie zmiłowania Boga w chwili śmierci, nie przejmując się uprzednio konsekwencjami grzechu czynionego przez całe życie. Cała wasza ludzka natura jest wypaczona przez te kłamstwa, które przyjmujecie za prawdę, jak bardzo jesteście ślep, jedynie Bóg to wie i ma poznanie. Dla niewielu z was, którzy chcą powrócić do Boga jest ono dane, aby móc wzrastać w świętości. Świętość jest łaską daną od Boga i powinna być przywilejem każdego z was, a dla was zaszczytem największym i radością jest życie w złudnej wolności i nieświadomości własnych win, które są ciężkie i nie do uniesienia przez was samych, lecz jedynie przez Chrystusa. Wiele wam zostało dane w tym życiu, wszystko w czym poruszacie się jest łaską Bożą, którą plamicie poruszając się w ciemnościach. Jedyne światło które was prowadzi dane jest od Chrystusa, On sam jest tym światłe, Które prowadzi was do zbawienia. Nie zapominajcie Moich napomnień, proszę was dzieci módlcie się, pośćcie i ofiarujcie się za grzechy ludzkości, nie jest wam dane poznać ciemności świata za które musicie pokutować, lecz wiedzcie, że są one tak ogromne, że każdej ofiary grzeszników byłoby za mało aby przebłagać Ojca. Ofiarujcie się nieustannie Mojemu Matczynemu Sercu, przez Nie zaprowadzę was do Chrystusa. Ja waszą Królową Moje kochane dzieci i do Ojca was zaprowadzę wraz z Synem Moim. Wasze umartwienia miłe są Jezusowi i przed tron Ojca zanosi On wasze ofiary, by pojednanie wyjednać dla świata. Módlcie się za pokój na świecie, za tych wszystkich którzy objęci są wojną i cierpieniem, prześladowaniami za wiarę w Jezusa Chrystusa. Wiele krwi Moich dzieci zostało już przelane, a ofiara jeszcze nie została spełniona. W drodze na Golgotę jesteście, bez Krwi Chrystusa na tej drodze nie wytrwacie, Ona was obmyje i da wam życie. Ufajcie i módlcie się, pokładajcie całą nadzieję w Bogu i bądźcie pokorni, posłuszni Moim napomnieniom. Wzrastajcie w Miłości Chrystusa i budujcie Jego Kościół swoją miłością, by radość Życia Wiecznego stała się waszym udziałem. Błogosławię wam w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. 

 

Wasza Matka Maryja

Czwarta tajemnica fatimska - Polska. 13.05.2017 r.

paulina93m

Posłuchajcie Moje drogie dzieci. Oznajmię wam prawdę, której nie słyszeliście, a którą ujawniłam już dawno. Ukryte są przed wami sprawy Kościoła, zamknięte za drzwiami władzy. Nie mogłam wcześniej tej wiedzy wam ujawnić, ze względu na wiadome mi sprawy, o których wy pojęcia nie macie. Dotyczą one tego wszystkiego, co ma się wydarzyć w niedługim czasie po wstąpieniu nowego Papieża. Obwieszczam wam rzeczy nowe, których nie słyszeliście, bo znikąd nie mogliście ich wiedzieć. Podałam tę prawdę siostrze Łucji, lecz i ona jak i kardynałowie wtajemniczeni w sprawę orędzi ujawnić jej nie mogli. Moją wolą było, aby w dniu stulecia Moich objawień w Fatimie zostały one ujawnione. Wiecie że to nie ludzie mają wpływ na to co dzieje się ze światem, lecz Bóg. Wy tylko pchacie go do ruiny. Wiadome wam było od dawna, że post i modlitwa jest warunkiem spełnienia Bożej obietnicy o Miłosierdziu, która wam przekazałam. Wiem że czcicie Moje Niepokalane Serce i z radością odbieracie Moje przesłanie z Fatimy, lecz tak naprawdę niewiele zmienia ono w waszych sercach, wciąż żyjecie codziennością, zapominając o Bogu. Mało ważnymi są dla was sprawy Boże, wasze zbawienie i poświęcenie się Bogu Nie jesteście na tyle blisko Boga, by doświadczać Jego Miłości, tej odczuwalnej i widocznej, która będzie was prowadzić w waszym życiu, przez to tak mało ufacie. Gdybyście tylko dogłębnie poznali Jezusową Miłość i Miłosierdzie, zapewniam was, że już nigdy nie odstąpilibyście od Niego. Przepiękne dary miłości Jezus wam ofiaruje, a dla wybranych są dary Jego Miłosierdzia tak wielkie, o jakich nie słyszeliście. W Moim orędziu z Fatimy słyszeliście, że prosiłam o pokutę i nawrócenie, lecz niewiele się na świecie zmieniło. Zatraciliście się zupełnie, zwłaszcza po śmierci waszego Ojca Świętego. On jedynie od dawna był dany prawdziwie od Trójcy Przenajświętszej, godniejszego na miejsce jego posługi nie było. I jego następcy błogosławiłam, lecz niesłusznie został odtrącony, chociaż wy znacie inną prawdę. To co się przed wami ukrywa to fakt, że kościół jest zupełnie niszczony od wewnątrz i bezczeszczony, tworzy się z niego instytucję kościelną podporządkowaną władzy państwowej. Jak wiele zła i ciemności kryje się za murami Watykanu, nie będziecie w stanie nigdy dojrzeć. Układy polityczne rządzą światem, a kościół ich prawą ręką we wszystkim. Trwoga i przerażenie ogarnia Moje Matczyne Serce, gdy widzę jak te ciemności nieprawdy oplatają wasze serca, a wy ich nieświadomi nie odstępujecie od nich, lgnąc do Jezusa. Wszystko co wam mówię może wydawać się wam wielce nieprawdopodobne, lecz miejcie nadzieję i ufność na to, że mówię wam prawdę. Jeszcze wiele lat upłynie do czasu, gdy wykona się w pełni to, co wam zapowiem, lecz wszystko do tych wydarzeń nieuchronnie zdąża. Prawda jest drastyczna i szokująca, lecz jest prawdą i ukrywać jej nie można. Wiele zła i nierządu kryje się za murami kościoła, wasze dusze wystawione na potępienie nic nie obchodzą kapłanów, odeszli całkowicie spod władzy Jezusa, a sprzedali się pod władzę szatana. Nie interesuje ich to, czy Kościół podąża za Jezusem czy nie, czy uratują choć jedną duszę od potępienia. Mamona przesłoniła ich oczy, by nie widzieli Prawdy, sami Jej widzieć nie chcą. Postawili się władzą odgórną nad wami, wydając rozkazy i rozporządzenia do wykonania przez władze państwowe. A wy nawet o tym nie wiecie, żyjecie w swoim świecie, który wam przedstawiają. Niedowierzaniem możecie obdarzyć Moje słowa, lecz dlaczego miałabym nie ujawnić prawdy skoro taka jest Wola Boga? Nie bójcie się tych słów, zawsze mówiłam wam o Mojej Miłości i Miłosierdziu Syna, lecz przyszedł i czas na słowa nagany.Nie jesteście wierni Kościołowi, uciekacie sercem od wypełniania Woli Bożej i miłosierdzia wobec bliźnich, a dziwicie się kościołowi, że odstąpił od Chrystusa. Lecz pamiętajcie, że musicie się modlić za swoich pasterzy, bo gdy ich zabraknie i wy upadniecie. Przyjdą na was ciężkie czasy, wtedy docenicie ich posługę i poświęcenie. Wspólnota Kościoła polega na tym, by się wzajemnie wspierać miłością i modlitwą, wzajemnym poświęceniem. Duchem Świętym jesteście zjednoczeni w Chrystusie. Nie dajcie się nigdy nabrać na tę propagandę podaną przez media, która nastaje przeciw Kościołowi Świętemu. Nie rozumiecie na czym polega Kościół i przynależenie do niego. Ufacie człowiekowi i budynkom, nie Bogu. A gdy one upadną i człowiek obumrze, kto wam pozostanie? Szukać daleko nie musicie, bo w sercu macie Boga, a Kościół ma was na Bożą Miłość otwierać. Módlcie się za swoje wspólnoty parafialne, za swoich pasterzy. Nie dajcie się omotać tym kłamstwom przeciw Kościołowi Świętemu. To co wam się pokazuje to jedynie bezczeszczenie Jego Świętego Imienia, Boga waszego. Ten który został wybrany na urząd apostolski, na tronie Piotrowym zasiada nie z Woli Ojca, lecz z woli ludzi. Bać się mówić przeciw niemu nie będę, bo Ja Matką Boga jestem i powiem co zechcę, co Bóg rozkaże. Prawdę wam ujawnię o zamysłach jego serca. Kościół planuje doprowadzić do całkowitego upadku i ośmieszenia, zbezcześcić Jego Świętości i odwieczne Prawa. Ohydne rzeczy robi poza kamerami, tam gdzie nie widzicie, bezcześci Święte Imię Moje. Uwłacza Imieniu Mojego Syna, Matkę Najświętszą obraża. On wybrany do upadku, jego ręką uczynione będzie odstępstwo, wiele dusz Mnie poświęconych, oddanych za sobą pociągnie. Przedstawiany wam jako głosiciel Dobrej Nowiny, jest tym, który ją zabija. W imię nowoczesności bezcześci Święte Sakramenty, niszczy tradycję i jedność Kościoła. Głoszą wzajemną miłość i pojednanie, tworzy podziały. Nie jest to wszystko wolą przypadku, lecz zaplanowanym działaniem. Widzicie jego odstępstwa, lecz traktujecie je jako jego nieumiejętność w obyciu z ludźmi i Bogiem. Papież wybrany na tron Piotrowy musi odznaczać się nienagannym zachowaniem, czystością serca i ubóstwem, służbą bliźnim i Bogu.Podczas gdy wasz papież Bergoglio , którego nazwać tym mianem nawet nie mogę, robi to wszystko po to, byście widzieli. Moje dzieci, nic nie jest szare, nijakie. Sprawy Boże trzeba stawiać jasno. Albo się podąża za Chrystusem jako prawowity wysłannik Boga, albo prowadzi się Kościół do ruiny moralnej i duchowej, jako wysłannik szatana. Stawiam sprawę jasno, jaką jest, Bóg sam ją potwierdzi kiedy przyjdzie czas. Nie ufajcie mu drogie dzieci, Jezus go nie zna i nigdy nie widział. Przez Boga on nigdy nie został wybrany i Ja błogosławić mu nie mogę. Kolano jego przed Trójcą się nie zgina, niegodzien jest by w białych szatach nieść pokój, będąc wilkiem. Kościół jest bez Papieża, tron Piotrowy pusty stoi. Nikt was nie prowadzi. Syn Mój Joseph Ratzinger nadal od Boga pochodzi i jego posłudze błogosławiłam, która nie została zakończona. Trójca Święta obdarza go wielkim błogosławieństwem, a tego którego wy wybraliście, tego Bóg przeklina. Nigdy nie został wybrany z Woli Boga na konklawe, zasiada w stolicy apostolskiej niegodnie, bezcześci jak nikt Święte Imię Boże. W samym sercu Kościoła zasiada, i na nie największa ohydę sprowadza. Tam gdzie królować powinno Serce Jezusa, tam króluje kłamstwo i nierząd, słudzy szatana. Wiele lat nie minie, gdy przekonacie się co do prawdziwości Moich słów, Pan przygotował obnażenie. Nie zaprze się więcej kościół swojego kłamstwa, lecz później przyjdzie pokój. Na krótki czas serca wasze się umocnią, lecz później przyjdzie na was próba. Wtedy docenicie prawdziwego pasterza. Ciężkie czasy wam zapowiadam, co jest Mi wiadome niech wiadome i wam będzie. Bo wojny nie unikniecie, a ona już w planach od dawna i dojdzie do niej na waszych oczach. Lecz przychodzę także, by zapowiedzieć wam czasy odleglejsze od tych, które was czekają. W czasach kiedy już was nie będzie, a kiedy wojna się uspokoi, nastanie chwilowy pokój, by po czasie nastąpiła wielka wojna. Dużo groźniejsza niż ta, której wy doczekacie. Nastąpi wielki ogień i dym, czarne niebo nad wami. Ratunku nie będzie znikąd, będziecie pozostawieni sami sobie na śmierć. Pomoc szybko się skończy, a wszelkie układy terytorialne nie będą istnieć. Nastąpi koniec wszystkiego, co zbudowaliście własnymi rękami. Zanim to nastąpi dojdzie do konfliktu, w którym wy nie ucierpicie, do Polski mówię. Małe straty poniesiecie, zakończy się na kilku dniach walk na zachodzie. Lecz inne państwa ucierpią. Po pewnym czasie dojdzie do wojny, w której otworzą się obozy. Kiedy ona się zakończy i nastanie pokój, wtedy nadejdzie ogień ze wschodu. W konflikt pomiędzy Rosją i Chinami włączą się Stany Zjednoczone, a gdy wszystko na waszym terenie zostanie zniszczone, oni się wycofają. Zostaniecie bez pomocy i systemu, zdani na siebie. Europa upadnie, obróci się w gruzy. Stany Zjednoczone odetną się od was całkowicie, by powrócić potem, w celu zawarcia fałszywego pokoju z Rosją, który będzie trwać krótko. Wielkie państwo wyprze Stany Zjednoczone zawierając pokój z Chinami i państwami Europy, które będą ją (Rosję) wspierać. Wtedy gdy wszystko stracicie, na zachodzie powstanie wielkie zło, tak ogromne, jakiego świat jeszcze na oczy nie widział. Powstanie ten, który jest przeznaczony na upadek wielu. Rządził będzie zgodnie z prawem i wielu zwiedzie w czasach niedoli, przyniesie złudne wybawienie światu. Wielu za nim pójdzie i zaprze się Boga. Stworzy nowy porządek dla świata, bogiem się objawi. Wielu mu zaufa z konieczności i cierpienia, a wielu odnajdzie w nim pocieszenie, które odebrał im świat. Wtedy wyjdzie z otchłani ten, który ma przyjść, a jego wyjścia Sam Najwyższy pilnuje. Po spustoszeniu jakie przyniesie nadejdzie czas Pana. Nie lękajcie się tych czasów, bo one was nie dosięgną. Bójcie się raczej o wasze dusze, bo Królestwo Boże szybciej was zastanie. Nie znacie dnia ani godziny, kiedy Pan przyjdzie, a losy świata są już zapisane. Zanim to nastąpi wiele cierpieć będziecie i cierpieć będzie ten, który był zapowiedziany. Będzie od Boga i od Boga już wyszedł, miedzy wami chodzi i do Chwały Bożej jest już zrodzony.  Jego przeznaczenie zapisane jaki wasze, całe życie w rękach Boga. Wasze odstępstwo spowodowało to, że taki los nad wami zaciążył. Gdybyście usłuchali głosu Pana, uniknęlibyście śmierci. Lecz ona każdemu z was dana, od wieków zapowiedziana i od dnia narodzin waszych. Lecz śmierć narodów nastąpić nie musiała, taka była wasza wola. To co teraz powinniście czynić, to modlić się za siebie nawzajem, bo wiele lat nie upłynie jak odejdziecie do Pana, a dzieci wasze na Ziemi zostaną. Oni martwić się za siebie będą, ponosić winy wasze. Następstwa waszych grzechów oni dźwigać będą. Wielu z nich upadnie, gdy nie wesprą się na Jezusie. A kościół coraz niżej leży i do Boga się nie wznosi, któż więc ich dusze będzie ratować? Sami sobie pozostawieni zostaną, Boga będą szukać w sobie nawzajem, a ci którzy nie znajdą, nie znajdą i przebaczenia. Doceniony zostanie wysiłek apostołów Jezusa gdy ich zabraknie. Wtedy wołać za nimi będziecie, a ci co zrodzą się z niewiernych, już ich znać nie będą. Wtedy zapanuje ten, który im swoją prawdę objawi, a Chrystusa znać już nie będą. Pokolenia przeklęte Duchem nie naznaczone, z win nie obmyte. Będą służyć swojemu bogu ślepi i głusi, martwi na zewnątrz i puści wewnątrz, jedna droga ich czeka. W waszym upadku zrodzi się odrodzenie którego czekacie. Lecz nie szukajcie próżnej nadziei i usprawiedliwienia dla waszych występków. Dla ludzi czystego serca będzie ono dane, a powstaną wielkie narody. Księstwa i królestwa pełne blasku i chwały wzniosą się na gruzach starego świata. Na upodlonej ziemi wyrośnie Chwała Boża zapisana od dawna w Księgach. Czasu dużo nie macie, wolą Moją jest byście czas znali. Chociaż wy go znać będziecie, dzieci wasze go nie wypatrzą. Im dane będzie czekać i wyczekiwać tego co ma nadejść. Wiedzieć tego nie będą, dopóki się nie ujawni, a słów Moich słuchać nie będą.  Teraz tworzycie podwaliny waszych przyszłych fundamentów, które się rozsypią, a oni się nie ostaną. Chwiejnym i rozdartym będą pokoleniem, zapisanym na straty.                                                                                                               Dlatego błagam, módlcie się zawczasu o Kościół Chrystusa, bo gdy przyjdzie próba na was i synów waszych, nie wyjdziecie obronną ręką. Tyko dzięki zaufaniu do Boga ocalejecie. Módlcie się za Kościół wasz, który chyli się ku upadkowi, bo jedynie w nim wasza nadzieja. Kiedy sercem od niego odstąpicie, będziecie straceni. Kościół bez waszej modlitwy nie przetrwa próby czasu, kiedy nastanie próba upadnie całkowicie i sami zostaniecie. Kto was wtedy zbuduje? Kto wam wskaże drogę? Sami sobie pozostawieni pobłądzicie, jak owce w ciemności bez Pasterza, pożrą was wilki. Gdy dni ciemności nastaną i Pan odsieje spośród was tych, którzy  się Go zaparli, wtedy nastąpi pokój. Sami poznajecie chyba że kwiaty już kwitną i owoc niedługo zrodzą. Niczym dziwnym to nie jest, a Pan powiedział. Jego Słowa znacie, a Jego przyjście coraz bliższe.                                                                                           Wyczekując Chwały Pana jeszcze cierpieć będziecie, Mój drogi Kościele wielkość w małości się rodzi, a chwała w cierpieniu. I taki los wam pisany, jaki i Mi był dany. Wolę Ojca przyjąłem, lecz niesłusznie cierpiałem, a wy karę za swoje winy poniesiecie. Moją drogą idziecie razem ze Mną, a kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Już jesteście ze Mną w drodze, koronę niesiecie, krwią spływają wasze skronie. Jeszcze daleka i ciężka droga przed nami na Golgotę, lecz Ojciec nas prowadzi i już Niebo przed nami otwiera. Ciężka i trudna będzie nasza droga, lecz naznaczona miłością i poświęceniem. Ci którzy tę prawdę zrozumieją,ci ze Mną królować będą. A ci którzy się Mnie zaprą, zostaną odrzuceni. W przededniu próby jesteście, dlatego módlcie się do Ojca waszego o potrzebne siły i błogosławieństwo na te trudne czasy. Ja, wasz Jezus jestem z wami, Mój Kościół nie upadnie bo we Mnie trwa, lecz ci którzy budują Kościół na fundamentach kłamstwa, sami go zawalą. Na ruinach miasta powstanie nowe Jeruzalem które Ja Sam wzniosę. Nie będzie ni głodu, ni cierpienia, ni śmierci ani bólu, bo Ja was wybawię i Wiecznym Życiem obdarzę, byście życie we Mnie mieli i królowanie razem ze Mną w Domu Ojca. Wieczną chwałą was otoczę i razem trwać będziemy. Ci którzy już odeszli, tym było to dane i obietnice Moje otrzymali. A wy wyczekujcie nadejścia Mojego Królestwa, bo dany jest wam czas kiedy jeszcze możecie go wyczekiwać. Nie marnujcie czasu danego wam  przez Ojca, bo nim się obejrzycie Królestwo Moje nastanie. Jam zasiadł po Prawicy Ojca Mego i Mi dana jest władza, by świat sądzić. Poddanymi Mi bądźcie i Głosu Ojca usłuchajcie, kiedy do was mówi. Kary zapowiedziane wypełnią się, bądźcie pokornymi i oddanymi Mojemu Sercu. Pismo Święte macie, szukajcie w nim prawdy, bo nic co wam mówię, nie jest w nim nie zapisane, lecz przed wami zakryte. Serca wasze jedynie mogą odczytać prawdę w nim zapisaną, dzięki Bożej Prawdzie i poznaniu. Czekam na każdego z was i każdego z was do Mnie przyprowadzę, tyko zechciejcie do Mnie powrócić. Będę panował po wieczne czasy z Moim Ojcem i Moimi Świętymi, a was pragnę uświęcić, byście ze Mną panowali. Nie zapierajcie się waszego Boga Który Jest Jedyny i Wieczny, wasi bogowie w niwecz się obrócą i stracicie ich razem ze swoim życiem, a przy Mnie trwać będziecie na wieki. Usłuchajcie prawdy którą przez Matkę posyłam, wam Ją objawiłem by niosła Dobra Nowinę. Dana wam jako Matka całym Sercem czuwa nad wami i was do Mnie przyprowadza.  

Miłość Matki Maryi 09.05.2017 r.

paulina93m

Duchem Jestem z wami i sercem wam służę, trwajcie przy Mnie i módlcie się pod krzyżem stojąc z Moją Matką, proście o Miłosierdzie dla siebie i całego świata Koronka do Miłosierdzia Bożego. Tyle proszę o odmawianie tej Koronki, wielką ma moc wypraszania Miłosierdzia u Ojca. A kiedy wy źle czynicie, to i przebaczenie jest wam potrzebne. Dlatego przychodzę do was, byście przykazań odwiecznych nie łamali dla chwili uciechy, bo wieczność was czeka. Od was zależy czy szczęśliwa, czy potępiona. Prawo Boże się nie zmienia, to wy potrzebujecie je zmieniać według swych upodobań. Wedle tego jak pragniecie żyć, tak dostosowujecie do siebie Prawo. Przestrzegacie tylko tych przykazań, które są wa wygodne, a te grzechy które sprawiają wam radość, tych nagany nie chcecie i wolicie odrzucić Prawo, by zaakceptować swoje odstępstwo. Prawo Pana kłuje was w oczy, bo mówi prawdę o was samych, której słyszeć nie chcecie. Ciężka jest i bolesna, lecz wygodna i zaprzeć się jej nie chcecie, tej złej prawdy o was, a zapieracie się Prawdy o Bogu. Tej Prawdy Która was stworzyła i ogarnęła cały świat ludzki. Tworzycie iluzję posiadania, by nie widzieć Prawdy Jego Miłości, darmowej i bezwarunkowej. Zasady moralne wpojone wam przez waszych ojców straciły swoją wartość, oni o względy Boga zabiegali, a wy już dzisiaj za nic macie Prawo Boże. Kilka pokoleń nie minie jak świat wasz upadnie, a wy nadal wierzycie, że świat wasz żył będzie wiecznie, gdyż jest niczym i marnością, żył nie będzie. Marność w proch obrócić i próbować z jego gliny świat budować, to nic innego jak go niszczyć. Serca wasze zgniłe są grzechem, więc i nie są zdolne do realnej oceny sytuacji która się dzieje na świecie. Zatraciliście całkowicie poczucie odpowiedzialności, braterskiej miłości i współczucia, nie mówiąc o jakimkolwiek poczuciu człowieczeństwa. Szatan zniewolił was do tego stopnia, że niezdolni jesteście okazać miłość bliźniemu, choćby i odrobinę życzliwości. Zatraciły się w was całkiem ludzkie odczucia, patrzycie w ekrany swoich telewizorów, w nich wypatrując przyszłości. Nie zaufaliście Bogu, Który Miłość wam posłał, a zaufaliście temu który was zatracił. Zbyt wiele dusz na świecie poddanych jest złemu, wy się nawet za siebie modlić nie chcecie, nie mówiąc o tych, którzy potrzebują waszej modlitwy. Wstawiam się za wami, lecz nie mogę więcej na to, na ile zasługujecie swoim oddaniem. Taka jest prawda którą wam głoszę, nie dopatrujcie się w niej swych racji opartych na nauce kościoła, bo nie on ustala Prawa Boże i nakazy. Bóg decyduje kiedy i komu Miłosierdzie okazać, komu i kiedy będzie Miłością. To Kościół Mojego Syna ma być Jemu poddany, nie na odwrót, zapomnieliście o Prawach Bożych, uczyniliście Jezusa poddanym kościoła, zepchnęliście Boga na drugi plan życia, chociaż chodzicie do kościoła to nie po to by przyjść do Jezusa, lecz po to, bo tak nakazuje wam tradycja. Z sercem pustym i bez wdzięczności przystępujecie do Stołu Pańskiego, nie oczekując Jezusa, wyczekujecie tylko nadejścia kapłana i jego posługi. Wychodzicie z kościoła jak gdyby nigdy nic, jak z każdego innego budynku. Jezus ubolewa nad tym Moje drogie dzieci. On wam Sercem Najczystszym błogosławi, z Nieba zstępuje do dusz waszych, a wy Go lekceważycie, niegodnie przystępując do Komunii Świętej. Wiara w Boga wymaga szczerej relacji z Jezusem i szacunku do Niego, nie tylko waszej roszczeniowej postawy wobec Kościoła. Osądzacie niewinnych Moich synów przez pryzmat tych owiec, które się zagubiły. To prawda że kościół upadł, lecz nie cały i nie wszędzie. W każdej parafii są Moi oddani synowie, lecz i w każdej znajdą się ci, którzy odstąpili od Boga. Módlcie się za tych kapłanów którzy potrzebują nawrócenia, nie osądzajcie ich, byście i  wy nie zostali osądzeni. Wiele zostało im dane i Pan ich rozliczy, nie waszą to sprawą jest ich osądzać i pod sąd wydawać. Wiecie gdzie Prawdy macie szukać, nie zrzucajcie winy na tych, którzy nie zawinili, a sercem są Mi i mojemu Synowi oddani. Jak i w rodzinie, tak i w kościele są czarne owce, lecz Jeden Jest Pasterz Który ich prowadzi, a czy one powrócą, w Jego rękach jest Wola.                              Módlcie się i pośćcie, za każdym razem będę was o to prosić i nalegać, byście oddali się poświęceniu za grzechy świata, które ranią Jezusa. Wynagradzajcie Jego Najświętszemu Sercu wszelkie zniewagi przez was uczynione, a także przez tych, którzy nie wynagradzają Jezusowi. Módlcie się z ufnością i wytrwałością, bo na takich czeka Królestwo Niebieskie, na oddane dzieci Boże! 

Wasza Matka Maryja

Pokolenie Izraela 09.05.2017 r.

paulina93m

Zmiłowanie dla was mam i ono nigdy nie przeminie, dopóki pokolenia Izraela istnieć będą. Na wieki wam dałem Moje Przymierze i Święte Moje Słowo, Boga waszego, że dotrzymam słowa danego Abrahamowi i lud Mój od śmierci ocalę. Synów Moich spod ręki wroga wybawię i krzywda im się nie stanie. Bo kto przeciw Memu Ludowi nastaje, naprzeciw Bogu samemu wychodzi. Nie słyszano jeszcze żeby kto z Bogiem spór prowadził i wygrał, lub by kto Mu się przeciwstawił. Całe mnóstwo wojska przeciw Mnie postawić możecie, a Ja nie odpuszczę, w proch zetrę tych, co przeciwko ludowi Mojemu Świętemu nastają. Klęski doznają ci, co przeciw Mnie wojnę szykują, ich strata już zapisana. Wytępię wszystkich wrogów Izraela, w pień wytnę tych, co Moim dzieciom śmiercią grożą, spokoju nie zaznają. Śmierć i potępienie dla wrogów Izraela, Miasta Świętego. Zbawienie Moje dla ludu Mojego który prowadzę, a który Przymierza nie zerwał, ten będzie zbawiony. Mury umacniam bo Ja nim Jestem, a Izrael coraz to większym się staje i liczne narody w Nim zamieszkiwać będą. Mury zawalone Ja przywrócę Moim Świętym Duchem i lud Mój miłością otoczę, by we Mnie współistniał. Taka jest moja Wola i niezmienną będzie po wsze czasy. Usłuchajcie Pana Boga swego, Który z Niebios do was mówi, napomnienie posyła. 

Boże Miłosierdzie 09.05.2017 r.

paulina93m

Do Moich dzieci zwracam się tymi słowami: Usłuchajcie Ojca waszego Który jest w Niebie i z góry na was spogląda. Waszym zdaniem nie jestem godzien by patrzeć na was gdy grzeszycie. Ale czy wtedy tym bardziej  nie powinienem wypatrywać win waszych? Zawsze mam na oczach i winy wasze i wasze dobre postępowanie, lecz tych co idą za Moim Synem jest niewielu. Waszą sprawą jest to, czy chcecie za Nim pójść czy nie, lecz pamiętajcie, że każdy dzień spędzony z daleka od Pana jest tym dniem który was oddala od życia wiecznego. Dlatego też chcę, aby Moje dzieci wstawiały się w modlitwie za tymi, którzy ode Mnie uciekają, którzy się Mnie boją. Nie na to posłałem wam Syna, byście lekceważyli Moją Miłość, lecz po to byście ją przyjęli. Trudna i wymagająca jest miłość do Chrystusa, lecz tylko przez Niego wasze zbawienie. Poświęcenie się całkowicie Najświętszemu i oddanie swojego życia za bliźnich to ofiara największa, jaką możecie Mi złożyć. Lecz nie tego od was wymagam, lecz tego, byście dla dobra swojego odstąpili od grzechu. Zawiść i złość w każdym z was, miecz wojny i ogień pożogi nad wami wisi, a wy nawet nie widzicie gdzie idziecie. Zapamiętajcie że Pan was ostrzegł, a wy wciąż będziecie nieufni Moim słowom. Dlatego pragnę by każdy z was kto przeczyta słowa Moje, uwierzył i zastanowiła się nad tym, co ma w sercu. Czy miłość do Chrystusa czy nienawiść do siebie samego. Każdy z was, jak jeden serce dla Mnie zamknął i aby się do niego dostać, mojej interwencji potrzeba, bo wasza wola poprawy jest za słaba. Niewiele wysiłku od was wymagam dzieci Moje, tylko tego byście do Mnie powrócili, by serca wasze stały się czyste przed Moim Obliczem. Matkę wam dałem, więc módlcie się do Jej Niepokalanego Serca, wiele łask wam wyprasza. Nadałem wam imię Dzieci Moich a wy odstajecie od Świętego Przymierza, sami je zrywając przez swój grzech. Bogiem Wiernym Jestem i słowa dotrzymałem, powrócicie do Mnie i samych na zatracenie was nie zostawię, ale stawiam i warunek. Tylko ludzie czystego serca powrócą do Mnie. Ci co hańbią Moją Chwałę, Oblicza Mego oglądać nie będą. Czy za mało wam czasu  dałem na Ziemi, że tak go tracicie? Nim się obejrzycie, staniecie przede Mną i gdy spojrzycie wstecz, ujrzycie ohydę tego, co uczyniliście. Wtedy już słowa Moje potrzebne nie będą, bo sami swymi oczyma ujrzycie to, co Ja widzę. Zawczasu proszę was, gdy Miłosierdzie Moje dla was mam. Wy nie widzicie ciemności szatana, tych które was otaczają, ku swojej uciesze pogrążacie się w nich, nieświadomi konsekwencji swoich czynów. On was wyśmieje w dzień gdy staniecie przede Mną, pełni trwogi i skruchy, bo to jemu służycie. Wtedy będziecie jasno widzieli, do kogo należeliście przez całe życie, jedynie z waszej woli. Nie ja was osądzam niesprawiedliwie, lecz wasze czyny was  samych osądzają. Całe życie wasze od poczęcia po śmierć cielesną zapisane jest przede Mną i kiedy je ujrzycie w Świetle Mego widzenia, zobaczycie swoje błędy. Serce Moje, Boga waszego się smuci, kiedy pośród pięknych momentów waszego życia, pełnych szczęścia i dobroci pojawia się demon, który niweczy Dzieło Moje Nigdy dla was nie chciałem ni biedy, ni niedostatku ani choroby. A wy tak wiele cierpicie niesłusznie, oskarżając Mnie o swoje nieszczęście. Dałem wam życie po to, byście szczęśliwymi ze Mną byli, nie po to byście musieli nieść Krzyż, lecz sami wybraliście. Odwrotu dla was z tej drogi nie było, dlatego ratunek dla was posłałem. Był Nim Jezus Chrystus. I w Nim, Moim Synu teraz życie macie, jeszcze piękniejsze, niż byście tego chcieli. Nawet nie wiecie, ile dobra On wam daje, ile łask przez Matkę posyła, wy ich nie widzicie, bo macie zaciemnione serca i mimo tych wszystkich dobrodziejstw odchodzicie ode Mnie. Kocham was nieskończenie i waszego dobra pragnę, nie jestem Bogiem dalekim, zapisanym w dawnych księgach i ludzkich podaniach, lecz jestem Ojcem waszym Który żyje, i bratem waszym, Który wśród was chodzi. Każdego dnia pośród was jestem, tam gdzie widzicie ludzką twarz waszego brata, tam Mnie widzicie. Tam gdzie przed oczyma macie cierpienie, tam i Ja Jestem. Dla was przyszedłem i dla was umarłem, byście wy żyć mogli. Duchem Jestem z wami i Duch Mój was prowadzi do Ojca Mego, Który jest w Niebie. Zapomnieliście nauki Moje, byście się wzajemnie miłowali i czynili sobie dobro.  Kłamstwem się karmicie, nie Moją Prawdą. W Eucharystii do was przychodzę, jak do mych uczniów podczas wieczerzy. W niczym mniejsi od nich nie jesteście, jednakową miłością was darzę. Nie bądźcie Mi niczym kamień młyński u szyi, nie osądzajcie swojego Króla ku waszej zgubie. Ciężarem Mi jesteście, kiedy muszę znosić grzechy wasze. Pragnę was miłować, nie cierpieć. Zrozumienie Mojego Serca jest wam potrzebne, nie tego chcecie czego Ja was nauczyłem i wciąż nauczam, wzajemnej miłości i szacunku wobec siebie. Choćby drugi leżał koło was, wy nie spojrzelibyście nawet. Taką pogardą siebie darzycie. Serca wasze w Moich są rękach, a zgniłymi są od grzechu i nienawiści, wszystko co w nich złe i plugawe, Ja z miłością przyjmuję, byście tylko powrócili do Mnie. Bo nie ma dla Mnie nikogo, kogo bym się zaparł. Każdego do swego Serca przyjmuję i nikt nie będzie odrzucony. Lecz pamiętajcie, że czas macie, dopóki z wami po tej ziemi chodzę. Bo kiedy przed Ojcem Moim na Sąd staniecie, Ja nie stanę w waszej obronie, bo to winy wasze was sądzić będą. Ja wam Miłosierdzie okazuję ile mogę za życia, a mogę nieskończenie i tyle dobra pragnę wam dawać. Moimi gołąbkami jesteście, Memu Sercu najdroższymi. Kwiaty bym wam pod nogi sypał, gdybyście tylko chcieli do Mnie przynależeć. Miłość Moja krańca nie ma i zmierzyć Jej nie można, żadną miarą ani wagą. Nie wiecie więc, ile w stanie jestem wam dać Miłości. Nie doceniacie tego Daru, którym zalewam świat. Miłością Moją i Miłosierdziem objąłem serca wasze ii życie wasze, by do Mnie was prowadziło, wy jedynie przystęp Mi dajcie. Nie odpuszczę was, bo zbyt drodzy Mi jesteście, nie jestem obojętnym wobec was, jak wy jesteście. Życie za was oddałem, by więcej wam po swej śmierci dać, bo i śmierć na życie otwiera. I dla was życie czeka, lepsze i cudowniejsze nad to, co widzicie i co wasz rozum objąć może. Bo w klatce jesteście i grzech wam Prawdę przesłania, o Mnie i Bożym Królestwie. Kiedy otworzycie swe serca w ufności i zawierzeniu do Mnie, wtedy poznacie że Ja Jestem Panem. Bo wtedy w waszym sercu Królem będę i w życiu waszym szedł będę z wami. A Moim uczniom prawda obca nie jest, bo Prawda jest we Mnie, a Ja w nich Jestem.                                                                                                                                      Dla dzieci Moich Miłosierdzie mam i wybaczenie, lecz dla tych którzy mimo słów Moich nie powrócą  do Mnie, dla tych przebaczenia mieć nie będę. Bo w złości i zapalczywości swojej Mnie odrzucają, całkowicie świadomi swojego postępowania, gardzą Moją Miłością. Nie chcą jej, bo zbyt wiele poświęceń wymaga, a oni wygodnymi są, w luksusach żyć pragną i szczęścia zaznawać, a biedy nie odczuwać. Więc i Ja im potrzebny nie jestem za życia, tak i po śmierci potrzebować Mnie nie będą. Mówię to do was, bo taką prawdę sami głosicie, jaką usłyszeć chcecie., która jest wam wygodna. A prawda która prawdą nie jest, lecz manipulacją, jest kłamstwem. Także sami widzicie, ile prawdy i szczęścia sami sobie potraficie zgotować za życia nie potrzebują Mnie, jedynie ból i zgryzoty. Owszem, jest w w waszym życiu i szczęście, lecz krótkie i ulotne, pozbawione miłości. Ta miłość która jest na ziemi i po śmierci twa wiecznie, o ile do Mnie przyjdziecie. Bo kiedy potępienie was dojrzy i miłość się skończy, a Moja trwa wiecznie. Przepaść piekła głęboka jest i gorąca, miejsca na miłość w niej nie ma. Utracicie tam wszystkich swoich bliskich, gdy tam traficie. Zaufajcie Ojcu, że nie tutaj życie się kończy gdzie jesteście, lecz rozpoczyna się tam, gdzie idziecie. Módlcie się za siebie nawzajem, trwajcie w miłości i pojednaniu, byście wszyscy razem, jak jedna owczarnia powrócili do swojego Pasterza. Módlcie się za tych, którzy ode Mnie uciekają zniewoleni siłą szatana, bo za nich niewielu się modli, a śmierć ich czeka. I za ich pragnę wam błogosławić podczas waszych modlitw, one mogą ich uratować. Zaufajcie Mojemu Ojcowskiemu Sercu pełnemu Miłosierdzia do was, dbam o to byście wszyscy do Mnie powrócili i razem się pojednali, przy Moim stole. Tak jak wam powiedziałem, wstawiajcie się do Mnie za przyczyną Matki Najświętszej, przeze Mnie posłanej, Ona wiele łask może wam wyjednać, drogą Mi jest bo Matką Mego Syna się stała. Przez Jej ręce będę wam błogosławił. Moje napominania niech pouczają wasze serca, ufajcie i módlcie się, na ile możecie oddawajcie Mi wszystkie wasze sprawy, a będę obecny w waszej codzienności. Kiedy Mi ufacie, Ja w waszym życiu przewodniczę i drogę wam toruję do Wiecznego Szczęścia. Droga ze Mną prosta i piękna, a pełna miłości i szczęścia. Dlatego proszę was, byście byli Mi poddanymi, nie jestem tyranem grożącym śmiercią, lecz Ojcem pełnym Miłosierdzia. Przez Serce Mojego Syna przychodźcie do Mnie, bym mógł was jednoczyć ze sobą. Sakramenty macie dane by z nich korzystać, a nie chcecie. Nie doceniacie ich wagi i świętości, gdy Mój Syn przychodzi do was, z samego Nieba zstępuje na Ziemię. Do każdego z was przychodzi i obok siada, by win wysłuchać. Do każdego z was przychodzi, by z win grzechu pierworodnego obmyć wasze dusze, byście mogli dostąpić zbawienia przez wiarę. Świętej Ofiary dokonuje na waszych ołtarzach, każdego dnia na całym świecie. . I wciąż myślicie że wiara w Jezusa to religia? Jedna z wielu? W jak wielkim błędzie jesteście. Nie ma Prawdy poza Mną, na to przyszedłem by wam Ją objawić, nie na to, byście słów Moich nie słuchali,do innych bogów odchodząc. Tamci bogowie z gliny ulepieni posągami są i nawet oczy gliniane ich was nie widzą, a wy im cześć oddajecie. Hołdujecie im jak świętości największej. I mamona bogiem się stała, choć ni duszy, ni serca nie ma. nad duszami i sercami się wzniosła wysoko, by górować nad nimi. A serca oddane pokłon jej składają, uniżając się do ziemi. Największym waszym bogiem i szczęściem się stała, zbawcą okrzyknięta. Wybawia was z waszych problemów, im jej więcej, tym więcej jej czci. Zaślepieni jesteście chęcią posiadania, chociaż powinniście się tego wyzbywać co posiadacie, w imię pomocy potrzebującym. Gardzicie biednymi, bo tak karze mamona. Im więcej jej macie, tym mniej w was człowieczeństwa i zrozumienia, Mnie już w waszym życiu nie ma. Odszedłem w zapomnienie, by powrócić do was gdy pieniądze się skończą. Wracacie do Mnie by prosić o więcej, więcej waszego boga, którego Ja nie znam. Potrzebujecie go jak tlenu, jest rozwiązaniem wszystkich waszych problemów i zmartwień. Lecz gdy przyjdzie na was choroba i śmierć, nie pieniądze są w stanie was ocalić, lecz Ja, Ojciec wasz. Nie zarzucajcie Mi że tego nie robię, owszem, bo i o to nie prosicie, gdybyście tylko prosili, byłoby wam dane. I bez mamony świat stworzyłem i bez niej by istniał. I bez wielu innych bogów przez was ulepionych, a Ja nadal trwać będę i nigdy nie zginę. Milion  nowych pokoleń przeminie, a Ja będę trwał wiecznie. Co w waszych rękach uczynione, z ziemi ulepione, do ziemi trafi i z wami się rozłoży, którzy z ziemi jesteście. A którzy jesteście z Ducha, tych Duch do Mnie przyprowadzi. I bać się więcej nie będziecie o nic co zbędne, bo Ja dam wam wszystko. Wszystko wam dam o czym nie wiecie i nikt przed wami nigdy nie wiedział, prócz Syna Mojego. Tyle dobra wam szykuję, ile od stworzenia świata na Ziemi nie było, tyle wam dane będzie po śmierci. Bo nie z ziemi przyszliście do życia, lecz z Nieba i do Nieba powrócicie. Pamięć wasza o Mnie powróci, gdy w progu Moim staniecie, przypomnicie sobie Ojca Swego Który was stworzył i do życia powołał, dom swój pamiętać będziecie z którego wyszliście. Dla synów marnotrawnych miejsce mam przy stole Moim, suto zastawiony i gościna wielka czeka. Powracajcie do Mnie kiedy was wyglądam z progów Moich, czekam przyjścia każdego z was Moje dzieci. Nie zapominajcie drogi do Domu Ojca. Choćbyście i cały majątek w drodze roztrwonili, Ja wam po stokroć więcej ofiaruję kiedy do Mnie powrócicie. Sercem Moim jesteście i za każdym z was wypatruję. Lepszych i gorszych nie widzę, równi jesteście i przebaczenia równo otrzymujecie. 

 

Wasz BÓG OJCIEC

Modlitwa skruszonego grzesznika. Napomnienie Boga. 27.04.2017 r.

paulina93m

Do was kieruję te słowa dzieci Moje, któreście się Mnie zaparły w waszym gniewie i złości, w ciemności waszej. Nie zapomnę wam waszej zapalczywości względem Miłosierdzia Mojego, Moje dzieci zrozumcie że Ja wasz Ojciec, Władca świata waszego i Królestwa Bożego zawsze wam błogosławię, lecz w waszych nędznych poczynaniach gardzić wami nie chcę, dlatego daję wam Słowo Moje, Ojca waszego, że dam przebaczenie i miłosierdzie tym, którzy zwrócą się do Mnie w ufności tą modlitwą:

Ojcze Przedwieczny, Synu Odkupicielu, Duchu Najczystszy, ja grzesznik przychodzę prosić Cię Panie o miłosierdzie i łaskawość nad moją zranioną duszą i sercem nieczystym. Ufam Jezu, że wysłuchawszy mojej szczerej modlitwy, raczysz wylać na mnie zdroje łaski Twojego Miłosierdzia, twojemu skruszonemu słudze. W zapalczywości mojej zgrzeszyłem przeciwko Tobie Jezu i pragnę winy moje przed Tobą wyznać, Ojcze Jedyny, abyś mocą swojej Przenajświętszej Krwi wybawił moją nędzną duszę od śmierci wiecznej. Dlatego proszę Cię Jezu, racz udzielić mi przebaczenia, błogosławieństwa w moim postępowaniu ku Tobie, abym każdego dnia nawracał się do Ciebie. Miłuję jam Twe Święte Serce pełne łaski i przebaczenia, Serce Tego, Który nie wahał się życia za mnie oddać, Tego, mego Króla Jedynego o Miłosierdzie proszę, skruszonym sercem winy wyznaję, w sakramencie pokuty Twej Miłości powierzone, przez Ciebie zapomniane, abym jako dziecko Twoje mógł z Tobą królować na wieki. Tobie dziękczynienie i chwała mój Jezu, przez wszystkie wieki wieków, Amen.

Do waszej dyspozycji oddałem Syna Mojego, który Bogiem był dla was, a którego jak skazańca potraktowaliście niesłusznie, kierując się złem zapisanym w waszych sercach. Każdego dnia wydajecie niesłuszne osądy i wyroki, skazując na śmierć Bogu ducha winne dusze, Mnie poświęcone. Czy wam co uczyniłem, że tak hańbicie Moje Święte Imię? Czy zasłużyłem, Ja wasz Bóg i Ojciec, Stwórca wasz na potępienie? Zawsze dla was jestem miłosierny, kiedy wy odwracacie się ode Mnie, Ja was do siebie przyprowadzam, kiedy wasze serca się buntują, Ja im błogosławię, aby przez to do Mnie się nawróciły. Jednak ciemność w waszych sercach jest tak ogromna, że Miłosierdzie Mojego Syna nie jest w stanie was wykupić za życia z więzów grzechu, bo sami go wciąż pragniecie, aby go (grzech) posiąść. Każdy grzech który przeciwko Mnie czynicie, czynicie przeciwko sobie samym, bo sami swoje szczęście przekreślacie. Ja was zapisałem na Szczęście Wieczne w Mojej Księdze Życia i na każdego z was miejsce przygotowałem, a jak wiele ich pustych zostaje w Moim Domu. Nad każdym z nich płaczą Aniołowie i Matka wasza za wami łzy wylewa, za duszami zatraconymi, które odesłałem na potępienie. Nie osądzajcie fałszywie że z waszej winy grzechy wasze w przepaść was nie prowadzą, lecz że Ja, wasz Sędzia Sprawiedliwy, niesprawiedliwe wydaję wyroki. Nie znacie Miłosierdzia Mojego, tego jak bardzo was miłuję, bo dla was świat stworzyłem, okryłem Moją Chwałą dla waszego szczęścia, którego wy nie chcecie. Ja wasz Bóg, chociaż Bogiem jestem, to cierpię za wami, za tymi którzy wołają za Mną: "Abba Ojcze" z dna piekła. Wtedy poznacie Miłosierdzie Moje, Miłość Moją Ojcowską i troskę, gdy ją utracicie. Czy wtedy Ją sławić będziecie, ale już na próżno? Kiedy przyjdzie czas odpłaty, Sprawiedliwości Mojej nieugiętej, wtedy poznacie Kim jest wasz Pan Bóg, do Którego się nie zwracacie i Którego odrzucacie. Błagam was Moje dzieci, mówię do was jako Ojciec wasz, abyście do Mnie powrócili, kiedy dany jest wam czas łaski, tu na Ziemi. Bo kiedy do wieczności odejdziecie, skończy się Miłosierdzie Moje i dotknie was sprawiedliwość Ojcowska. Miałem dla was wiele serca posyłając przez wieki do was Moich świętych, których wam objawiłem abyście się nawrócili i uwierzyli. Dokonywałem cudów w waszych domach, a wy się zaparliście Mnie, przychodziłem do was w Mojej Miłości ofiarując wam Jezusa, a odrzuciliście Mnie. Wiele wam ofiarowałem, Bogiem jestem ale i Ojcem, dlatego miłuję was jak synów Moich i córki Moje, bo Moimi jesteście i do Mnie przynależycie. Posłałem wam Ducha, lecz wy Go nie chcecie, Duch Syna Mojego spoczywa na was, lecz na niewielu, którzy się go nie zaparli. Wielkim darem Miłości Mojej był Dar Zbawienia, Ten Którego umiłowałem ponad czas i przestrzeń i wszystko co stworzone, wyście Tego Boga waszego na śmierć krzyżową haniebnie wydali, poniżając Go, abyście mogli być zbawieni Jego ofiarą, na to Go wydałem. Niczego nie pojmujecie, Pisma macie lecz nie czytacie ich, Słów Moich prorokom nadanych ku waszemu pokrzepieniu. Ich także skatowaliście i odrzuciliście Moje dary. Teraz wam powiem, że odrzuciliście Moją Miłość Ojcowską, którą przez wieki wam okazywałem, bluźniliście Memu Imieniu i Przybytkowi Mojemu, czciliście Baala, w swojej głupocie hołdując mu sercem nieczystym. Nie mogę być wam przychylny gdy z sercem dwoistym do Mnie przystępujecie, czyści nie jesteście bo lubujecie się w grzechu i uciechach, które budzą we Mnie odrazę. Pragnę wam błogosławić w Imię Mego Najświętszego Syna Jezusa Chrystusa, ku waszemu zbawieniu, byście Jego Duchem prowadzeni dążyli do Chwały Zmartwychwstania, lecz uczynić tego nie mogę przez wasze odrzucenie. Dłużej litować się nie będę nad tymi, którzy darmo liczą Mego Miłosierdzia, grzesząc przede Mną. Mówię teraz o tych, którzy w Moich oczach budzą odrazę tak niewypowiedzianą, jakiej rozum ludzki ani serce znieść by nie mogło, gdyby poznało ohydę bezczeszczenia Mego Imienia. Szczególna surowość dosięgnie tych, którzy ślubowali Mi miłość i wierność Moim przykazaniom przed Ołtarzem Pańskim. Kapłani Mi poświęceni powinni być nienaganni w swoich sercach, oddawać Mi należną cześć i szacunek, podczas gdy otrzymuję od tych niewiernych Mi synów jedynie odrazę i wstręt, ohydnymi dla Mnie są ich ofiary, niegodnie składane na Moim ołtarzu. Tego Którego Ja ponad wszystko umiłowałem, Tego oni zbluźnili, a On, Syn Mój poświęcił im swoje Dzieło Odkupienia. Najdroższy dany wam Dar bezczeszczą po stokroć każdego dnia, kiedy z sercem nieczystym sprawują ofiarę. Ja wam błogosławię dzieci Moje, bo dla was ta ofiara złożona była przez Jezusa, lecz ten który ją ofiaruje niegodnie z sercem nieczystym i duszą splamioną, ten straci ją na zawsze. Serce Mojego Ukochanego Syna Jezusa jest dane dla zbawienia waszego, nie odrzucajcie Jego Miłości i poświęcenia, które ofiarował za was. Zawsze byliście ludem opornym i niechętnym do ugody z Ojcem waszym, byliście jak wasi przodkowie, którzy od prawieków Mnie się zapierali w imię odstępstwa. Kult szatana był ważniejszym dla was niż szczęście wasze i Moje błogosławieństwo. Nie szatan was stworzył, lecz on was otrzymał, nic za was nie dał a darmo was dostał. Dusze wasze oblókł w ciemności i mrokiem zakrył, abyście się niewidzialnymi stali dla Miłości Mojej, jak się wam zdaje, ślepcy. Zrzućcie zasłony waszych zaciemnionych oczu, bo nie widzicie ile Ja wam dobra daję, zamknęliście się w swoich zatwardziałych sercach, nie chcecie Mojej Miłości, odrzucacie siebie nawzajem. Gdzie jest drugi człowiek? Czy go widzicie? Każdego dnia przychodzę do was, a wy Mnie wyśmiewacie, odrzucacie i poniżacie. Ja w was jestem i dla was przyszedłem, otwórzcie serca wasze na Prawdę którą wam głoszę, na tą Nowinę którą słyszycie. Nie odrzucajcie Życia Wiecznego danego dla was za tak wielką Ofiarę. Błogosławię każdemu kto do Mnie powraca, każdy po stokroć łask otrzymuje, kiedy skruszonym sercem woła do Mnie, uciśniony i w żalu skruszony, serce swoje niech Mi ofiaruje za pomocą modlitwy,  którą przez Moją córkę podałem. Módlcie się do Mnie gdy czekam na wasze nawrócenie, czekam waszej miłości i wierności, przełamcie skorupy waszego serca, niech zatwardziałymi nie będą wobec Mego Miłosierdzia.

Wasz BÓG OJCIEC

Ponaglenie Maryi do Intronizacji 27.04.2017 r.

paulina93m

Wasz Bóg Ojciec jako i Ojciec Mój, Który stworzył i was, i Mnie, Syna do życia powołał Wolę powziął, a Ja posłuszny Najświętszemu, Jedno Jesteśmy, więc i Ja zapowiadam, com powiedział, że kara się wykona, choć wyczekujcie Mego Miłosierdzia, bo wielkie jest i niezmierzone morze Miłości Mojej do Was, święta Moja oblubienica Siostra Faustyna Kowalska przez która podałem Koronkę do Miłosierdzia Bożego wstawia się za wami narodzie Polski w nieustannych błaganiach. Tak mało tej koronki świętej odmawiacie, codzienną modlitwą powinna być dla was. Jakże wielkie i niezmierzone strumienie łaski spływają na dusze gorliwie odmawiające tę koronkę do Mojego Najświętszego Miłosierdzia. Wiele łask wam ofiaruję podczas tej modlitwy, dałem wam ogromną łaskę wyznaczając wam świętą, za której pośrednictwem przekazywałem Moją Wolę. W ogromnej łasce mam cały wasz naród Polsko ukochana, córko Moja umiłowana. Ciebie szczególnie sobie wybrałem, tyś córką bliską Memu Sercu. Matka Moja Najświętsza waszą Matką się stałą, przez was Królową Narodu Polskiego obwieszczona. Ona was prowadzi do Mojego Królestwa i płaszcz ochrony nad wami roztacza. Od wielu wojen was uchroniła i od wielu nieszczęść wywiodła. Zna Ona wasz ból, cierpienie i krew waszego narodu. Żaden inny kraj w Europie nie przesiąkł tak bardzo krwią niewinnych jak Polska. Wasza polska ziemia, zhańbiona i porzucona woła o litość i pomstę do Nieba. Krew niewinnych woła pod Niebiosa z waszej ziemi, ślady zbrodni nigdy nie zostaną zatarte ani zapomniane. Ci którzy mają krew na rękach spokoju nie zaznali, lecz ci którzy ponieśli męczeńską śmierć wskutek bestialstwa, stali się ofiarą przebłagalną za grzechy świata, niewinne baranki zamordowane na ołtarzu zagłady.        

Błogosławiłam wam w tych ciężkich czasach i błogosławię wam nadal, lecz dzieci Moje, pragnę całym sercem aby w waszym kraju dokonała się Intronizacja Mojego Syna, a waszego Króla. Jubileuszowy akt oddania się Najświętszemu Sercu Jezusa nie był aktem Intronizacji. Jezus nadal jej wyczekuje i wiedzcie że dokona się, bo taka jest Jego Wola. Świętym Prawem Boga jest kierowanie waszym światem w którym żyjecie, jesteście Mu poddani, a uznanie tego jest aktem waszej wiary i przyzwolenia na oddanie się pod panowanie Jezusa. Moje drogie dzieci od dawna was proszę i ponaglam, by przyspieszyć akt Intronizacji w Polsce, wiele krajów na świecie już przyjęło Jezusa do serca, lecz w Polsce jest to skutecznie blokowane przez ludzi Mi wiadomych. Musicie się dużo modlić, bo prawda wyjdzie na jaw i nie odsuną tego momentu, kiedy Chrystus zostanie ogłoszony Królem Narodu Polskiego. Zadbam o to Moje dzieci byście były bezpieczne, lecz powierzenie się Chrystusowi jest niezbędne do spełnienia Jego Świętej Woli wobec was, a Pan pragnie was chronić przed wojną. Dawno zapowiadałam przez Moich świętych że wojna nastąpi i tak się stanie. Tylko państwa poświęcone pod opiekę Chrystusowi ocaleją. Nie wypatrujcie tych czasów przewrotnym sercem z niedowierzaniem bo czas ten zastanie was niespodziewanie, tak iż nawet nie zorientujecie się że nastała wojna. Módlcie się i pośćcie, bo los wasz już jest przesądzony a Wola Boża się wypełni. Pełni zawierzenia w Miłosierdzie i Ojcowską dobroć módlcie się do waszego Boga o wybaczenie za zniewagi Jego Majestatu, abyście mogli w porę uratować wasze dusze przed zagładą. Wiem że wciąż nie dowierzacie w orędzia które wam podaję, lecz zaufajcie że poświęcenie wasze pod Panowanie Jezusa, waszego Króla ocali was od wojny. W małym stopniu odczujecie jej skutki i następstwa, póki co zawierzajcie swój naród Mojemu niepokalanemu Sercu na Jasnej Górze oraz w swoich parafiach. Ja waszą Królową Moje polskie dzieci, dzięki waszym różom modlitwy poprowadzę was do Mojego Syna, do wypełnienia Jego Woli. Stanie się niebawem to, co wcześniej zapowiedziałam w jednym z orędzi Mojej córki, słuchajcie uważnie słów które do was kieruję, nawróćcie się dzieci bo los jest już przesądzony. Nie ratujcie marności lecz wasze dusze od potępienia wiecznego. Moje Matczyne błogosławieństwo zawsze jest z wami.  Zaufajcie Mojemu Sercu i módlcie się o Intronizację, dokona się w czasie który Pan wyznaczył, a wasza gorąca modlitwa przybliży jej czas. Trwajcie i módlcie się, zawierzajcie się Mojemu Niepokalanemu Sercu, a poprowadzę was do Chrystusa. 

Wasza Matka Maryja. 

Na pewno wasza wiara w Imię Jezusa Chrystusa będzie budować wasze serca każdego dnia Jego Miłością i łaskami, lecz to Maryja została poświęcona dla tego narodu, dopóki Jezus w nim nie zakróluje . Bądźcie posłuszni woli waszej Matki, bo z Woli Bożej Ona wam Matką. Módlcie się za kapłanów w Polsce i na świecie, zwłaszcza za tych w Watykanie, tam gdzie źle się dzieje. Zawierzajcie ich Sercu Maryi i módlcie się o ich nawrócenie. Wstawiam się za nimi w waszych oddanych i pokornych modlitwach, jestem z wami i czuwam nad wami,

wasz Ojciec Święty Jan Paweł ll

Bóg do Nierządnicy 27.04.2017 r.

paulina93m

Do Mojego Kościoła wołam: dlaczego Mnie zdradziłaś? Odstępstwo twoje budzi wnętrzności  piekielne odrazą, gwałtem zdobywa piekielne czeluści, królami mianuje demony. Nie po to posłałem cię Mój kościele, ludu niewierny, byś głosił o Mnie nieprawdę i wpędzał dzieci Moje do otchłani niezmierzonych. Świętym Duchem cię naznaczyłem nierządnico, Imię Moje splamiłaś z napotkanym mężczyzną, i wielu ich było, a każdy z nich uciechę ci inną składał. Sercem Moim najdroższym byłaś, dla ciebie wieńce plotłem i na skroni twej niewinnej składałem, a tyś uciekła by nierządem świat zdobywać. Serce twoje przeklęte, nieczyste grzechem okrutnym, tyś gołąbką Moją była, a na pośmiewisko wydałaś się, nierządna kobieto. Zdrady twojej dłużej nie zniosę i karę poniesiesz za hańbę i wstyd, jaki przyniosłaś Memu Imieniu i Domowi Izraela. Święte księgi zapisane przeciw tobie się wypełnią, bo ukryta władza się otwiera, a ty czekaj tylko nierządnico, kiedy dzień przyjdzie na ciebie sprawiedliwości Mojej. Jak zapowiedziałem, słowem nie skłamałem, a przeciw tobie od wieków zapowiadałem, boś ty wstrętna i zdradę twoją od zawsze znałem, jakimi drogami nogi twoje podążają. Przeciw tobie mówiłem, ty nie usłuchałaś, lubowałaś się w rozrywkach, miecz Mój na tobie się stępi niewierna. Pieczęć otworzyłem na ciebie wydaną, wyroku nie cofnę. Zapamiętaj te słowa, o nierządnico! Odwrotu dla ciebie nie ma, boś długo znosiła (lekceważyła) Moje napominania, gdy cię wołałem do Siebie, jeszcze przebaczenie mając dla ciebie, kiedy czas był na to. Lecz teraz ręka Moja przed karą się nie cofnie i wiedz, że twoja w tym wina. Wiadomo ci było że czekał twój Pan, a ty nierządem na pośmiewisko Go wystawiłaś. Serca kochanków których zwiodłaś zatracone są przeze Mnie, a dla tych którzy oddają ci cześć, Ja zatracenie przygotowałem. Serce twoje pełne jest zdrady i fałszu, kochać miałaś a zdradziłaś, nie utrzymałaś wieńca wierności, który z miłości ofiarowałem. Nierządnicą byłaś i na każdym rogu stałaś, przechodnie patrzyli na ciebie dla swojej uciechy. Tak zhańbiłaś Tego, Któremu byłaś pisana i Jemu to słowa danego nie dotrzymałaś, bo serce twe zawsze było przewrotne. Droga twoja już tylko jedna, prosta, przeze Mnie wyznaczona, lecz trudna. Do celu cię wiedzie nierządnico, tam gdzie twoje przeznaczenie, za czyny których się dopuściłaś. Ku karze wymierzonej podążasz coraz to szybszym krokiem, zwinne twe stopy jak gazele mkną ku przeznaczeniu. Wiedz ukochana, że Sprawiedliwość Moja względem ciebie się wypełnia, nie masz już u Mnie względów, choć jeszcze na to liczysz. Piękną byłaś, lecz starość na tobie piętno wyryła, twarz twoja pokryta bruzdami i patrzeć na ciebie nie mogę, bo moją już nie jesteś. Wytykają cię teraz palcami ci, których spotykałaś. Śmieją się z twego niegdyś pięknego oblicza i za nic cię mają, bo wiedzą ile warta była miłość twoja. Serce twoje przewrotne od początku i pełne zdrady, do uciech skłonne, do poświęceń niechętne. Dlatego wiedz że czas twój przyszedł, pora ci umierać, bo starość cię dostrzegła i czas się upomina o to co swoje. Wiecznością gardziłaś, Miłość ukochanego odrzuciłaś, swój honor splamiłaś. Bez wdzięku i dumy odejdziesz w starości, a Ja będąc wciąż młodym odwrócę od ciebie na zawsze swe oblicze i nie przyznam się do ciebie, że cię niegdyś znałem. Zaprę się ciebie o piękna, jak tyś się Mnie zaparła, miłego twojego, przeznaczonego dla ciebie. Nie zapomniałem twoich win, bo wiadome wszystkim były i w zapomnienie nie pójdą, wielu je słyszało i ze śmiechu drżało z ciebie, o nierządnico! Wina twoja wystawiona na widok publiczny, tobie wstyd nawet nie jest, że w twarz ci plują winy twoje wytykając, tak bezczelną jesteś, Babilonie. Budujesz mury swej chwały na fundamentach szyderstwa i śmierci, krwi niewinnych dzieci Moich, upajasz się ich ofiarą, obrzydła ci Miłość Moja, gardzisz Nią jak odrazą największą i ohydą, niczym jest dla ciebie, bo chwały swojej pragniesz, mieszkać w pałacach i budowle wznosić, czcić szatana i jemu poddanych! O głupia! Kiedy zauważysz, że pora na ciebie i twe winy zdmuchnę jak piasek morski, odpłyną twe grzechy w niepamięć potomnym, bo zetrę cię z tej Ziemi, którą splamiłaś swoim nierządem. Koniec twych uciech nastał gołąbeczko Moja, wierną mi nie byłaś, zdradziłaś jak nikt i karę srogą poniesiesz. Wyczekuj teraz na sąd nad tobą, bo wiedz że starość twoja sądzić cię nie będzie, a Ja sprawiedliwości dokonam na tobie w czasie dogodnym, tak iż się nie spodziejesz iż czas przyszedł. Siedzieć będziesz na murach i wypatrywać przyszłości, lecz najdzie cię ona znienacka i nie wiesz, czy z południa czy z północy. Bo w którą stronę mury swe zwrócisz, Ja tam będę i w każdej świata stronie Sprawiedliwość Moja, przed która nie uciekniesz, ani mury cię nie obronią o piękna gołąbeczko, Moja najdroższa. Będziesz wypatrywała ukochanego wciąż pełna wdzięku w swoim mniemaniu, lecz stara i pokryta bruzdami, tak iż nikt na ciebie nie spojrzy. Wtedy Ja przyjdę do ciebie, lecz ty Mnie nie zauważysz, bo wzrok twój piękna Moja już czas odebrał i niewierność zatarła. Zajdę twe mury i nie obronisz się, bo nie wiesz gdzie się Mnie spodziewać i o jakim czasie. A ukochany twój zdąża ku tobie z wieńcem ci przeznaczonym. I włoży go tobie znienacka, tak iż piękność twoja hańbą zdobyta upadnie i zatraci się na wieki. Przestaniesz być przemądrzałą niewiastą, o sercu czystym i rękach niewinnych. Wyjdą na jaw twoje zdrady, których nie zaprzesz się wobec Mnie, bo włożę na ciebie wieniec który Ja nosiłem i poznasz wtedy swoje winy, serce twoje przewrotne przyoblecze się wstydem, lecz będzie za późno na płacz, niewierna. Czas twój bliski, pamiętaj że zmierzam ku tobie niewiasto, mury twoje widać już z Mej drogi i daleko nie mam. Wyczekuj czasu kiedy wejdę w bramy twoje, bo nie spodziejesz się kiedy twoja hańba się ujawni wobec wielu. Niewinną już nie będziesz, bo każdy twą hańbę pozna, zdrada twoja jawną będzie i brzydzić się będą tobą ci, co z tobą obcowali, a nawet ci, co cię z daleka widzieli. Wstrętną im będziesz i upadłą, znakiem hańby i upadku, na wieki wyśmianą i wzgardzoną, poniesiesz jarzmo swojej zdrady do wieczności, gdzie nie zaznasz spokoju, bo wydałaś wyrok na siebie. Nie zapomnę ci win twoich, bo nie zawstydziłaś się w porę, nie zrzuciłaś z siebie wieńca hańby i nierządu, nieczysta. Przeznaczeniem twoim śmierć i płacz, jęki zabitych i błagania rannych, abyś odeszła od nich, by nie musieli oglądać twojej ohydy. Splamiłaś ofiarę Mojej Miłości, na wieki byłaś Mi dana a odrzuciłaś Mnie dla kilku dni rozkoszy, będąc z innymi, którzy są przeklęci. Wołasz teraz do Mnie z Szeolu, chociaż zdaje ci się że wysoko siedzisz i stopy twoje spoczywają godnie na złotych atłasach, wiedz głupia, że po rozżarzonych węglach stąpasz, stopy twoje niegdyś piękne i delikatne, zwęglonymi już są i cuchną trądem. W szaty królewskie się przyoblekasz, a chodzisz jak Łazarz, gorzej niż on ubrany. Rany twoje ropieją, nawet psy ich lizać nie chcą, tak ohydną jesteś i wzgardzoną. Ciało twoje niegdyś wonnościami i olejkami przeze Mnie wygładzone, z robactwem się rozkłada i truje tę ziemię w której spoczywa. Ohydną Mi jesteś i wzgardzoną przeze Mnie, nierządnico. Pamiętaj, że słów wypowiedzianych nie cofnę, wykonam to, co wobec ciebie przygotowałem. Nie ma już czasu dla twojego nawrócenia, bo śmiałaś się ze Mnie kiedy ci Miłosierdzie okazywałem, ty uciekałaś pląsając zdradziecko. Niewinność twoja na widok wystawiona a nierząd ukryty, wewnątrz schowany, robactwo cię toczy, które się brzydzi tobą, nawet i w nim wzbudzasz odrazę. Nie zapomnę ci twej winy, bo wiele było twych występków, do możnych chodziłaś i z królami zasiadałaś, pełna chwały i zaszczytów. Na dworach zasiadałaś, na usytuowanych wysoko miejscach i głos zabierałaś, oni cię słuchali. I wprawiałaś w podziw i zdumienie zebranych, pełna mądrości i światłości przewrotna dziewico. Stawiałaś się nieskalaną wobec zebranych, by cię podziwiali, wyjawiając tajniki swej wiedzy, piękna niewiasto. Brudna byłaś i fałsz mówiłaś, prawdę zananą nie u Mnie, na rogu kupioną od szeptuchy obłudnico, by w podziw wprawiać zebranych, za srebrniki i mirrę duszę swą zaprzedałaś dla chwały swego pięknego oblicza, ku zdumieniu zebranych, jaśniejąca mądrością i wiedzą. Ty ich zwiodłaś swymi czarami, Prawdy nie ujawniając, zabawiałaś ich sztuczkami, by byli ci wiernymi i poddanymi twoim zmysłom. Nie szczędziłaś pochwał i uśmiechów wobec zebranych, bo pragnęłaś tego samego dla siebie. Serce twoje radowało się na myśl o zaszczytach wielmożnych, rządców ziemi. Garść piachu w ich posiadaniu, a ty ich oblubienicą się stałaś dzięki swemu sprytowi. Tobie oni powierzali swe sprawy i tobie powierzali swe serca, twym przewrotnym praktykom, przed nimi ukrytym. Zaprzedałaś się za garść srebrników, swoją duszę i godność dla chwili chwały, która ulotna jest wobec wieczności. Zapomniałaś Mojej nauki i odstąpiłaś od słów Moich, będąc wierną nakazom szatana, służysz mu wiernie nierządnico. Zdradzałaś od wieków, byłem Ja na twoich dworach i widziałem twój nierząd, nic co twoje być się zdawało twoim nigdy nie było, bo wszystko dostałaś i zaprzedałaś za bezcen, by stracić na zawsze. Królów lubowałaś a Władcę odrzuciłaś, gdzie twe oczy patrzyły niewiasto? Gdzieś króla wypatrywała? Tam gdzie zaszczyty i hołdy składano, gdzie mirry i złoto, kadzidła palono, upajałaś się zapachem zdrady, pijana byłaś od ziół nierządu, miłymi ci były. Zdradziłaś dzieci Moje, na śmierć zostawiłaś, pod murami twymi leżą  a ty na nie patrzysz i gardzisz, budzą w tobie odrazę i wstręt. Nie chcesz ich widzieć, jakoby niewidzialnymi się stali dla ciebie, oni niemi najgłośniej do Mnie wołają spod twoich murów Jerozolimo, piękna i wzniosła, a twoje fundamenty ich krwią przesiąknięte wołają do Mnie o pomstę. Za krew niewinną oblubienico życiem przypłacisz, srogą karę poniesiesz. Ja ich wywyższę, a ciebie poniżę i z niczym odprawię, byś już nigdy Mego wzroku nie kalała i swych wież wyniosłych ku niebu nie wznosiła, oszczerco i zdrajco. Tam Mnie szukałaś gdzie Mnie nie było, tam cię zawiodę gdzie ty nie byłaś i pobłądzisz w swoich murach przepiękna. Szukać będziesz a nie znajdziesz. Wołać będziesz a nie usłyszą. Będziesz kołatać, a nie otworzą. Na dwór cię wystawię i samą pozostaniesz pośrodku miasta. Nikogo nie dojrzysz wśród tłumu, samą będziesz. Lęk i trwoga cię ogarnie, nikt nie przyjdzie ci z pomocą. Chodzić będą lecz nie przystaną obok ciebie, bo cię nie zauważą. Na Mój Sąd będziesz wydana, bo dojrzę cię tam, gdzieś ty bezpieczna być miała, a serca swego nie uchowała od zdrady, oto ono cię osądziło. Dzikie i przewrotne jak ty sama, wielka nierządnico. Zapadniesz się do środka, tam gdzie przepaść dla ciebie szykuję. Mury twoje się nie ostoją, ani warownie nie uchowają bezpiecznie. Kamień na kamieniu będzie zawalony i nie ostoi się twoja potęga, o nierządnico. Skruszysz się, mury twe pękną, zawalisz się do środka w przepaść piekielną, tam gdzie cię zastanie. Bo mury twoje kruche, kamień nietrwały i zaprawa niestała, ręką uczyniona. Murów swych zawczasu nie wzmocnisz, choćbyś i chciała, na nic twe zabiegi bo Pan w drodze i nie zdążysz. Droga między Mną a tobą coraz krótsza i już prawie wstąpiłem w mury twoje, by je zniszczyć. Nie ostoisz się dopóki nie powrócisz do Mnie, bo Ja cię umocnię i Duchem napełnię, a marność przewrócę. Ku przepaści się chylisz i nawet nie widzisz jak blisko jest Pan, gdy rękę wyciąga. Wołasz z Szeolu, gdy Ja Jestem obok, wyciągasz ręce ku niebu ptaków wypatrując, nie znasz Mego miejsca. Tobie są dane Moje tajemnice nierządnico, lecz Ja je przed tobą zakryję, by okryć cię hańbą na pośmiewisko, już niedaleka twa droga, coraz szybciej podążasz, z Mego rozkazu, nieświadoma jesteś komu służysz, choć serce twoje poddane złemu, Ja cię mam we Swym władaniu i uczynię co zechcę. Wolę Moją wobec ciebie postanowiłem i obwieszczam że nie odstąpię, bo Słowo Moje jest Święte i nieodwołalne. Wyczekuj Sprawiedliwości Mojej bo do ciebie zmierzam, nie wypatruj Mnie gdyż nie ujrzysz Mego nadejścia, lecz zawładnę tobą gdy Sam zechcę, według Mojej Woli. Bądź cierpliwa nierządnico, Pan twój zmierza na Sąd by cię skazać za twe nieprawości. Odwrotu nie ma, bo postanowiłem. Nawróć się do Mnie sercem skruszonym bo mury twe się nie ostoją gdy Ja nadejdę, a czekaj tego, co Me Serce niesie.  

Błogosławię wam Moje Dzieci. Bądźcie wierne i wytrwałe, bo czas próby na was przyszedł. Pamiętajcie gdzie macie Boga, swojego Ojca który jest Wieczny i w Chwale czeka na was. Błogosławię wam wszystkim którzy tę prawdę do serca przyjmujecie, a nie odrzucacie jej w sercu. Wy Moimi jesteście bo Prawdę znacie i obca wam nie jest. Dlaczego wam mówię Prawdę którą w sercu macie? Bo nie słuchacie, co sercem do was mówię, a szukacie jej tam, gdzie jej nigdy nie było. Tamta prawda was nie wyzwoli, bo prawdą nie jest, nierządnica jeszcze wiele zła wyrządzi, lecz Dzieci Moje nie poddadzą się jej zawiłym sztuczkom bo JA w ich sercach Króluję. Będę prowadził was podczas próby na którą zostaną wystawieni ci, którzy nie wierzą. Jak plewy przez sito odsieję tych, co się Mnie zaparli i Syna Mego odtrącili. Lecz przez wiarę zostaną usprawiedliwieni ci, którzy sercem przy Mnie trwają. Pokój i dobro w waszych sercach niech pozostanie z wami na zawsze, bo JA z wami trwam na zawsze.

Wasz BÓG OJCIEC

 

Orędzie Matki Bożej do kapłanów i wiernych 08.03.2017 r.

paulina93m

Dla tych dla których mam specjalne łaski, dla tych Pan przygotował specjalne misje. Niektórzy z kapłanów obdarowani są Charyzmatami Bożymi z których nie korzystają. Powinni budować Kościół Chrystusa tak, jak sam Jezus nakazał swoim apostołom. Niech każdy kapłan który jest przez Pana powołany do służby w szczególny sposób używa swoich darów wobec tych wiernych, którzy ich oczekują.
Wiara w Kościele została sprowadzona do odprawiania obrządku Mszy Świętej, sprawowania Eucharystii i udzielania Sakramentów Świętych, bez jakiegokolwiek ujawniania Mocy Bożej. Moi drodzy kapłani, Moi synowie powinni być całkowicie oddani Mojemu Synowi, pełnić Jego Wolę nienagannie, z pełną godnością Dzieci Bożych. Niewielu kapłanów słucha głosu Mojego Syna, niewielu naprawdę za Nim podąża, w głębi serca, z własnej, czystej i szczerej woli, z miłości do Niego.
Smuci mnie to, że moi drodzy synowie, ci których tak bardzo umiłowałam w swoim Matczynym Sercu, są tak mało oddani Woli Tego, który ich stworzył. Uchybiają się wciąż od należytego wypełniania swoich obowiązków wobec Pana, odprawiają w kościołach tylko te obrzędy liturgiczne które nakazuje im Kościół. Ich serca zamknęły się na głos Boga, nie zwracają uwagi na to, czego oczekuje od nich Jezus, lecz wypatrują tylko tego, czego sami pragną. Nie są w stanie pojąć Miłości Chrystusa, tej szczególnej którą ich darzy, nie rozumieją też tego, jak wiele Jezus da nich cierpi, za ich zniewagi. Kapłani Mojego Syna są zapisani w Jego Sercu wielkimi literami, są odpowiedzialni za całe zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa, za objawienie Jego Miłości wiernym i tym, którzy Jezusa odrzucają w sercu.
Musicie drogie dzieci bardzo dużo modlić się za kapłanów na całym świecie, módlcie się za kapłanów w waszych parafiach, za tych którzy was prowadzą. Im zostało powierzone wielkie dzieło Mojego Syna i na nich spoczywa wielka odpowiedzialność za wasze dusze, za te wszystkie dusze które za nimi podążają do Jezusa Chrystusa, dlatego potrzebują wiele modlitwy i wsparcia z waszej strony, wiele zostało im dane, lecz i wiele się od nich wymaga. Są szczególnie drodzy Sercu Mojego Syna, dlatego też szatan szczególnie ich sobie upodobał w kuszeniu i zwodzeniu na złą drogę. Nieustanne modlitwy i posty wiernego ludu za swoich kapłanów mogą wiele zdziałać, lecz to od was samych zależy czy zechcecie się poświęcić za pasterzy Jezusa. Zawsze was prosiłam o modlitwę za Kościół i nadal będę was o to prosić moje kochane dzieci! Módlcie się i pośćcie, umartwiajcie się w imię ofiary przebłagalnej za Moich synów w Jezusie Chrystusie, by wyzwolić ich od pokus diabła, by byli wolni dla budowania Bożego Kościoła. Będę wam błogosławiła w waszych modlitwach, trwajcie w modlitwie różańcowej i nie ustawajcie, proście Pana o łaski i dziękujcie za wszystkie błogosławieństwa i miłość którą Pan na was zsyła! Dziękuję wam dzieci za wasze modlitwy i wasze oddane serca. Kocham was i błogosławię wam z mojego Matczynego Serca!
Wasza Matka Maryja.

Orędzie Matki Bożej 11.12.2016 r.

paulina93m

Przyszłość która czeka Ziemię nie jest dla was moje drogie dzieci bezpieczna. Ci którzy są wybrani do tego, by wami rządzić i ustanawiać prawo nie są lojalni wobec was i ich postępowanie wyniknie na waszą niekorzyść. Przekonacie o tym wkrótce, kiedy do NATO dołączy nowa grupa powstała przed pięćdziesięciu laty we Włoszech, jest to grupa która zajmuje się handlem na światową skalę, a także polityką. Rządy w Europie są prowadzone przez przedstawicieli wybranych nie przez was, lecz przez tych którzy chcą zniszczyć was i wasze przyszłe pokolenia, wysiedlając was z waszych ziem i niszcząc waszą rodzimą kulturę i tradycję. Wojny które toczą się teraz na świecie nie są wam przedstawiane takimi jakimi są naprawdę, jesteście wciąż okłamywani przez media które tuszują prawdę o tym co się dzieje i do czego zmierzają te wydarzenia. 

Już niedługo Rosja zdobędzie się na ryzykowne przedsięwzięcie, które naruszy struktury NATO, będzie na celowniku władz europejskich i USA. Rządzący w Unii Europejskiej planują od dawna podpisanie kontraktu ze Stanami Zjednoczonymi, który zagrozi suwerenności Europy i państw, każdego z osobna.

Nie dajcie się oszukać kłamstwom które wpajają wam rządzący waszymi państwami, rządy dążą do utworzenia zjednoczonego królestwa europejskiego, pod rządami USA, sprzeciwiając się Rosji i podburzając ją do agresji wobec was. Wszystko co wam przekazuję jest prawdą wiadomą tylko tym, którzy stoją ponad wami, a mówię to dla waszego bezpieczeństwa.

Wielu z was nie wierzy w orędzia z Fatimy, orędzia z Medjugorie i wiele innych orędzi które przekazuję światu. Wielu z was błądzi nie szukają Chrystusa, lecz pędząc za dobrami tego świata pogrążacie się w coraz większym chaosie który prowadzi was do zguby tu na Ziemi. Módlcie się nieustannie, bo w Sercu Mojego Syna wasza nadzieja, pokój da świata nie przyjdzie bez waszej woli pokoju. Choć może wydawać się wam że nie macie żadnego wpływu na to co się dzieje na świecie, jest tak naprawdę zupełnie inaczej.

Wojna która od wielu lat się toczy, nie toczy się tylko o wpływy materialne, lecz o wasze serca. Bądźcie czujni moje dzieci, w modlitwie wasza nadzieja. Pan nad wami czuwa, musicie tylko zaufać. Bądźcie odważnymi świadkami Jezusa Chrystusa w czasach tak złych dla Kościoła Katolickiego, bądźcie tymi którzy wprowadzają światło i nadzieję pomiędzy ciemności. Jestem z wami, jestem z Kościołem Mojego Syna i nic na tej Ziemi tego nigdy nie zmieni, nawet ci którzy uważają się wciąż za królów i władców, niszczących prawa do życia i wolności w Chrystusie, którzy prześladują was za życie Prawdą.

Nie zamykajcie serc na wasze potrzeby, dostrzegajcie to co się dzieje wokół was i tych, którzy was nieustannie potrzebują, waszego wsparcia i modlitwy. Troską i miłością do bliźniego okazujcie swoje człowieczeństwo, nie tym co przedstawia wam świat zwodniczych manipulacji. Bądźcie wytrwali życiem w Jezusie moje dzieci i pamiętajcie że mam was w opiece po wszystkie dni. Módlcie się do Mnie, Mojego Syna, miejcie ufność i nawróćcie się! Jedynie w sercu prawdziwie oddanym Jezusowi jest światło, które potrzebne jest waszym duszom, tak zagubionym w dzisiejszym świecie. Nie zapominajcie o tym co jest jedynie i naprawdę ważne, o miłości Jezusa Chrystusa, odrzućcie wszystko to co was niszczy i zniewala, odrzućcie szatana który nieustannie was pogrąża w ciemności tego świata.

Tak jak zapowiedziałam w Fatimie świat czeka wielka zmiana, będzie się działo coraz gorzej. Kościół znajdujący się w Rzymie jest nieustannie niszczony i atakowany od środka. Kościół potrzebuje waszej modlitwy, zwłaszcza za kapłanów i tych rządzących na samej górze. Źle się dzieje w kościele za sprawą tych, którzy sprzedają własne interesy diabłu, zdradzając Jezusa. Nie od dziś wiadomo wam, choć stara się to przed wami ukryć, ze Kościół nie jest już Kościołem Chrystusa w pełnym znaczeniu, lecz organizacją kościelną, która jest prowadzona odgórnie przez tych, którzy zdradzili. Jednak kościoły na świecie prowadzone są przez kapłanów idących za Chrystusem.

Przedstawiane wam wciąż nowe prawdy Kościoła, które są waszymi prawami wymyślonymi i zatwierdzonymi przez tego, który nazywa się niegodnie papieżem, są niszczącymi was i wasze społeczeństwo doktrynami, niezgodnymi z nauką Kościoła Katolickiego i są niezgodne z Prawem Bożym. Wszelkie odstępstwa od Prawa Pana są herezjami głoszonymi ku waszemu zwiedzeniu i zniewoleniu, demoralizacji waszych rodzin i społecznych norm. Kultywowane przez was formy protestów popierających nowe prawa i doktryny, ustalane przez rządy i szatana są popieraniem przez was tego odstępstwa i są odstępstwem od Mistycznego Ciała Chrystusa.

Wciąż oddalacie się od prawdy, którą sami w Panu powinniście być, świadczyć miłością i sprawiedliwością, będąc poddanymi Woli i Prawu Bożemu, a wy wciąż poddani jesteście szatanowi i tym, którzy uważają się za stanowiących prawo.
Nawet dzisiaj trudno jest wam sobie wyobrazić jak niezdolni jesteście przez to do wyrwania się z tego oszustwa, które opanowało serca całego świata mrokiem i zasnuło je całkowicie. Nigdy wcześniej na Ziemi nie było podobnej sytuacji, tak strasznej, jak jest obecnie. Wydaje wam się ze jesteście bezpieczni posiadając pieniądze i dobra materialne, kierując się wciąż kłamstwem przedstawianym wam przez tych, którzy w głównej mierze ponoszą odpowiedzialność za to, co jest wam przedstawiane każdego dnia, a nie zwracacie uwagi na to, co Naprawdę jest najważniejsze i to, o co tak naprawdę powinniście się troszczyć. Zbawienie wasze jest dla was nie do zrozumienia, dążenie do Królestwa Bożego jest tylko teorią, która praktykujecie, żyjąc zupełnie czym innym. Nie wiecie tego, że ten który was teraz prowadzi, nie zbawi was nigdy, bo dąży do tego, byście nie poznali prawdy o zbawieniu, wszystko co was zniewala mu do tego służy, by przesłonić wasze oczy kłamstwem i manipulacją współczesnych prawd, które prawdami nie są i nigdy nie były.

Krzywda ogromna się wam dzieje moje drogie dzieci, a tego nie dostrzegacie, sądząc że cały wasz los i bezpieczeństwo możecie złożyć w ręce tych, którzy tego nie zrobią, nie obronią was przed tym co was czeka, bo to oni wam ten los szykują.
Prawdą którą chcę wam przekazać jest także to, że w następstwie konfliktu który rozgrywa się w Syrii, będzie wojna z Turcją i Irakiem, do której później dołączy Francja, Niemcy i Anglia. Lecz zanim się to wydarzy upłynie czas, którego potrzebują do tego, by osiągnąć zamierzone cele. Skutkiem tej wojny będzie utworzenie się nowych unii i sojuszy, rozpadnie się stary ustrój.
Będzie to początkiem zmian politycznych, lecz także tego co nastąpi potem, na skutek destabilizacji i organizacji państw. Upadnie system rządzący dotychczas w Unii Europejskiej, rządy podzielą się na rządy terytorialne i unijne, państwa południa od Polski założą z Polską nowy sojusz. Władza niemiecka podzieli się na rządzących wewnątrz i tych rządzących poza granicami kraju, próbujących tworzyć nową unię z państwami zachodu. Na północy Europy państwa skandynawskie pozostaną poza wszelkimi układami politycznymi. Nowa sytuacja w Europie rozpocznie wiele zmian politycznych na świecie. Lecz będą to zmiany które nie doprowadzą do niczego dobrego, lecz do dalszych konfliktów i nieporozumień, wskutek czego zapanuje chaos w polityce i handlu, interesach i prawie migracyjnym, co doprowadzi w efekcie do utworzenia po pewnym czasie czegoś, co będzie przypominało dawną unię, lecz będzie to twór oparty na jednolitym prawie dla wszystkich państw, znajdujących się w jego granicach, które są wyznaczone przez dzisiejsze terytorium Unii Europejskiej.

Państwa stracą swoją suwerenność, zostaną poddane z przymusu władzy odgórnej, mającej władzę nad prawem we wszystkich krajach, które będzie obejmować. Stworzenie nowego superpaństwa będzie początkiem końca jakiejkolwiek wolności i swobody obywatelskiej i wyznaniowej, zaniknie każda kultura na skutek wprowadzenia jednolitego prawa i norm da wszystkich obywateli.
Nie będąc poddanymi Prawu Bożemu, jesteście poddanymi kłamstwu zwodzicieli, którzy za waszymi plecami stworzą nowy porządek dla świata, bez Boga, praw i wolności. Zostaliście zamroczeni tym, co nieustannie macie przed oczami, a nie wypatrujecie Tego, Który Jest waszym Zbawieniem. Jezus Chrystus od zawsze powtarzał, że prawda Jego Kościoła jest w Nim Samym, nie ma innej prawdy poza Nim, a której tak doszukujecie się w kłamstwie. Cała wasza populacja wciąż dąży do zagłady, i choć wciąż giną miliony niewinnych dusz ludzkich, wy tego nie zauważacie, wciąż udajecie że tak musi być, nie robicie niczego by cokolwiek zmienić, a powinniście zacząć od zmiany waszego własnego życia, bo od tego zależne jest wszystko w was i dookoła was. Jesteście tymi który tworzą ziemię, nie jesteście tymi którzy są poddani władzom. Władza wasza jest we władzy Pana, który kieruje was swoją miłością i Prawdą, o ile sami tego pragniecie.

Lecz tak nie jest i przez to co robicie gubicie wciąż właściwą drogę którą powinniście wszyscy podążać. Na każde wasze słowo które wypowiecie, znajdujecie odpowiedź w miejscu, w którym się znajdujecie. Czasami nie myśląc o tym co was czeka, nieświadomie dokonujecie wyboru, który zaważy na waszym życiu, nie kierując się tym Prawem, które jest wam dane. Dlatego nie możecie wciąż żyć tak, jak dla was chce Bóg i jak sami pragnęlibyście żyć w miłości i pokoju. Cały czas który poświęcacie na wasze rozrywki, jest tym czasem, który marnujecie w drodze do Pana i jest szansą, którą zaprzepaszczacie z każdą minutą życia coraz bardziej .

Coraz większe zwiedzenie którego dopuszcza się szatan, jest następstwem waszego przyzwolenia na działanie w waszych duszach. Każdego dnia wpuszczacie go do środka, dając mu wolną rękę na działanie. Nie możecie wciąż być nierozumni, wciąż biegać za dwoma panami, Pan wasz jest tylko Jeden Nieskończony. Więc jeżeli nadal będziecie lekceważyć Prawo Boże i biec za tym co wciąż was tak raduje ku waszej zgubie, zostaniecie całkowicie poddani woli szatana, bez jakiegokolwiek prawa odmowy, zmuszeni całkowicie posłuszeństwu jego władzy na Ziemi.

Ja Maryja, wasza Matka i orędowniczka, obiecuję wam, że wszystkie wasze modlitwy i szczera pokuta będą wysłuchane i dostrzeżone, jeżeli będziecie się modlić szczerze i szczerze nawracać do Mojego Syna. Dlaczego wciąż uważacie, że te słowa, które do was kieruję są wymysłem szatana, traktujecie Moje orędownictwo jako sztuczki szatana przeciwko prawdzie Słowa Bożego, wielu z was wciąż wypiera słowa które do was kieruję, ku waszemu nawróceniu. Jestem posłana do tego, by wstawiać się za wami z Woli Boga, by być dla was wsparciem moje dzieci. Kocham was tak bardzo, że nie jesteście teraz w stanie pojąć tego ani zrozumieć. Kościół Chrystusowy będzie wciąż pod Moją opieką i moce piekielne go nie przemogą, lecz dzieci, walczcie o to, by szatan nigdy nie zdobył waszych serc, bo w nich zapisane jest Prawo Krzyża, przez który jedynie jest droga do waszego wybawienia.

Nawróćcie się i módlcie, by los wasz był bezpieczny, czas na to przyszedł by zaufać Jezusowi bezgranicznie i nieodwołanie, oddając się Jemu i Jego panowaniu, które powinno stać się dla was oczywiste. Święte Prawo Mojego Syna i Jego Panowanie jest ponad całym światem, jeżelibyście nawet w to nie wierzyli, jest to Świętą Prawdą która dla was jest nieznajoma. To co widzicie dotychczas to jedynie próba zapanowania nad stworzeniem Pana, lecz Jezus jedynie jest Panem Wszelkiego Stworzenia i nikt poza Nim.

Pokładajcie całą nadzieję w Panu, bo przyszłość wasza w Jego jest rękach. Nie czekajcie na złudne zbawienie tego świata, które nie przyjdzie z pomocą. Szukajcie prawdy w Ewangelii, która jest waszym drogowskazem życia, danym przez Wszechmogącego, który ustanowił Prawo i wszystko co Mu podlega. W Woli Pana jesteście Mu poddani w pełnej i nieskończonej mierze Jego miłości ku wam moje drogie dzieci. Nigdy nie traćcie z oczu tych prawd wiary, które są fundamentem waszego życia, powinny być wyznacznikami praw moralnych i społecznych, nie dajcie się zwieść kłamcom tego świata, którzy popychają was wprost w ręce diabła.

Szukajcie Prawdy jedynie w Panu i Jemu oddajcie całe swoje życie, by było dla was obietnicą Życia Wiecznego dla Chwały Bożej. Niestrudzenie pomimo trudności które stawa wam świat musicie dążyć do Królestwa Bożego, tak jak nakazał wam Mój Syn. Według Jego Prawdy żyjcie, bo w niej jest Prawda, Życie i Zbawienie! Trwajcie nieustannie w łasce Pana, przyjmując Sakramenty Święte, by życie wasze było uświęcone Jego Miłością i łaskami, które są dla was potrzebne.
Módlcie się i kochajcie, jak kocha was Jezus i Jemu się oddajcie!

Wasza Matka Maryja.

Orędzie Matki Bożej 5.12.2016 r. godz 15:08

paulina93m

                                                              --- > http://miloscmatkimaryi.blox.pl/html <---

Moja córko będziesz pisała słowa które ci podam na swojej stronie. Będę ci przekazywać wieści które będą dotyczyły objawień Woli Najwyższego Boga i te dotyczące wydarzeń na świecie. Wolą Pana jest abyś obwieszczała Jego Wolę ludziom, ponieważ oni nie zwracają się do Pana, nie modlą się, nie proszą o dar poznania i o światło Ducha Świętego, ich serca są zamknięte na głos Ducha Świętego, dlatego twoim zadaniem będzie pisanie moich słów, które będę ci dyktować z woli Boga. Pisz dziecko co ci powiem: zanim zaczniesz tworzyć notatki z Moich orędzi, upewnij się że notujesz wszystko w zeszycie, będziesz prowadzić go skrupulatnie , ponieważ będę ci je przekazywać coraz częściej, co było ci wiadome. Będziesz je publikować dla ludzi , oni muszą poznać tę prawdę, której sami nie chcą przyjąć ani jej uznać. A prawdą jest to że są zaślepieni i nie widzą powodu dla którego mieliby się zmienić i nawrócić, wciąż sądzą że sami siebie zbawią, nie obawiając się wiecznego potępienia i kary Pana.

Pokuta nie jest tylko spowiedzią, pokuta powinna być zmianą życia i postępowania, ale oni tego nie rozumieją. Ich modlitwy na nic się zdają, bo serca mają zgniłe od grzechu, którego nie chcą się wyzbyć. Dlatego córko chcę do nich przemawiać by zrozumieli, że zbawienie jest ich jedynie w rękach Pana, Chrystus ma dla grzeszników niezmierzone ilości łaski i miłosierdzia, lecz oni z niego nie korzystają , nie proszą, szczerym sercem w pokorze i żalu powinni powracać do Pana. Na całym globie wiara w Mojego Syna i Jego Kościół przez wielu jest niedostatecznie lub opacznie rozumiana, a przez wielu odrzucana. Wiara w Zbawiciela i Życie Wieczne nie jest tylko chodzeniem do Kościoła w dni świąteczne, lecz jest nieustannym życiem w Chrystusie, w którym każdego dnia powinniście kochać siebie nawzajem i szerzyć Ewangelię i apostolstwo miłości Bożej Chrystusa.

Ja jestem Posłanniczką Mojego Jedynego Umiłowanego Syna, by dla was wyjednać i wypraszać miłosierdzie i łaski, oraz nawrócenie waszych zatwardziałych serc. Musicie się dużo modlić, odprawiać pokutę, bez nawrócenia ze szczerego serca i pokuty nie będzie pojednania dla świata. Post i modlitwa ma ogromną moc wyjednania przebaczenia i miłosierdzia dla całego świata, a także pokoju i zakończenia konfliktów.

Lecz wy na to nie zważacie, od wielu lat posyłam wam napomnienia jak powinniście postępować, lecz szybko o nich zapominacie, jak zapominacie każdego dnia o Chrystusie. Dlatego proszę cię, abyś obwieszczała Moje orędzia, ponieważ pragnę aby jak najwięcej dusz uwierzyło i się nawróciło, ponieważ wiele dusz na świecie dąży do zagłady i ciemności, nie szukając ratunku w ramionach Jezusa i Jego Miłosierdziu. Módlcie się także do Mojego Niepokalanego Serca różańcem świętym, także nowenny odprawiane na Moją cześć mają wielką moc wyjednywania i wypraszania łask, które tak bardzo są wam potrzebne.

Módlcie się dzieci i nie zaniedbujcie swoich obowiązków względem bliźnich i potrzebujących, módlcie się do mnie a będę nad wami czuwać każdego dnia w dążeniu do Królestwa Niebieskiego. Chwalcie Pana i Jemu się oddajcie!

Wasza Matka Maryja.

-- > http://miloscmatkimaryi.blox.pl/html  

Napomnienie Jezusa do nawrócenia 15.11.2016r.

paulina93m

To mówi Jezus, Pan Zastępów: nie spoczniecie w Duchu Odnowy dopóki nie odrzucicie zła waszego grzechu. Gniew Mój się rozpala na was za wasze nieprawości każdego dnia, kiedy patrzę na was. Dlatego ostrzegam, że jak jestem miłosierny dla was nieskończenie, tak w swej zapalczywości zapalę was gniewem Bożym i na wygnanie wydam w ręce oprawców, bo nie słuchacie słów Moich które wam posyłam. Za nic je macie, drwiną i obelga są dla was, moi umiłowani. Cóż więc mogę wam uczynić? Czy do Mnie powrócicie? Czy miłość Moja w gniew się nie obróci przeciwko wam boście występni? Mojego głosu nie usłuchacie, a śmierci wiecznej nie ujdziecie , Ja Pan Bóg zastępów, Syn Umiłowany Jezus Chrystus to powiedziałem i wypełni się wola Moja, bo Moja jedynie jest władza i panowanie, nie waszych bożków i władców.
Zapomnijcie o tym co występne, bym i Ja o was nie zapomniał gdy was przyprowadzę przed oblicze Ojca Mego w dniu waszego sądu gdy przed Nim w strachu drżeć będziecie, nie będzie litości dla występnych, co się Go zaparli w gniewie i zapalczywości, gniewu słusznego Pana żaden z was nie ujdzie. Lecz Ja wam mówię, do was: abyście powrócili do Mnie , kiedy proszę, napominam, bo czas jest na to, byście głosu Mojego słuchali, a nie odwracali się plecami, jak gdybyście Mnie nigdy nie znali i świadczyli że mnie nie widzieli.
To wam Pan Bóg objawi waszą zapalczywość i gniew, waszą wyniosłość względem was samych kiedy przed Nim nadzy staniecie, prawdy nie ujdziecie, ani skryć się gdzie nie będzie przed Panem . Przeto ostrzegam, że jak miłosierny wasz Bóg i Ojciec, Jezus Wasz Chrystus, który w Bogu i w was jest jedno, że w dniu w którym się nie spodziewacie, a który nadejdzie na pewno z Mojej woli, na sądzie z waszego życia staniecie i przedstawione wam zostanie wasze niecne postępowanie i prawdy przed Panem się nie zaprzecie, prędzej zginiecie, jakbyście mieli Pana swego oszukiwać i zwodzić. Na jaw wyjdą wasze ukryte brudy i bałwochwalstwa, wasze grzechy i obrzydliwości, wasze występki i morderstwa, wasze odstępstwa i wszystko co Mnieście uczynili, w was nawzajem. Prawdy nie ujdziecie, a będzie dla Was jak wybawienie, od tego w czym teraz żyjecie, a nie żyjecie w Prawdzie, lecz w kłamstwie które nie ode Mnie pochodzi. Oczy wasze są tak zaciemnione że światło tam nie dociera, a serce wasze twarde jak marmur i na miłosierdzie zamknięte, waszym występkiem haniebnym, którego każdego dnia waszego życia się dopuszczacie, a przeciwko Mnie świadczycie. Toteż zapowiadam wam, bo pragnę byście wiedzieli, że Pan was ostrzegł, chociaż wiadomo już wam było że dzień Sądu Pańskiego wisi nad wami i nie odstąpi się ani nie przesunie w czasie, gdyż ma się wykonać kiedy Pan zechce i objawi.
Dlatego przez wzgląd na was, moje dzieci i bracia,ostrzegam was, że ten dzień spadnie na was i obyście byli na niego gotowi, jak wam nakazałem, byście Mojego słowa nie lekceważyli, bo śmiercią okażę się wasze odrzucenie. Przez miłość jaką do Was żywię to mówię, jak do ludu opornego, do którego choćbym gromami uderzał, posłuchu nie doznam, wciąż będzie nieposłuszny.
Nie ociągajcie się z powrotem do Pana, bo i Dzień Pański ociągał się nie będzie. Bądźcie czujni i rozważni, w miłośi trwajcie i pojednaniu ze Mną nieustannym bym was prowadził, pochylcie nisko swe głowy przede Mną, bo Ja Waszym Królem i Ja Waszym Bogiem i nikt poza Mną, a kto inaczej uważa, ten prawdy nie wyznał i potępienia nie ujdzie.
Ostrzeżenie wam daję, jako przestrogę dla was , bo gdy ten dzień niespodziewanie na was spadnie, strwożeni będziecie ciężarem waszym jak najmroczniejszą marą nocną, która przychodzi w ciemności i przed światłem się kryje przed wami. Wielu się przed nią gdy się ujawni strachem napełni, tak ogromnym że śmierć ujrzą przed końcem widzenia i nie zobaczą jej odejścia. Wielu którzy to przetrwają nawróci się do Mnie, bo ciężar objawień ich przygniecie strachem i trwogą. Lecz nie będę zważał czy z miłości czy ze strachu przystępować będziecie, bo w Miłosierdziu Moim jest Sprawiedliwość i według czynów oddane wam będzie.
Ja wasz Pan to powiedziałem, według Mojej Świętej Woli i wolę Moją wypełnię. Nie zamykajcie Waszych serc i oczu na Prawdę którą wam mówię i którą Jestem. Oczekujcie i trwajcie.
                                                                                                                                                                                 Wasz JEZUS.

Koronka do Chrystusa Króla

paulina93m

 

 

Koronkę do Chrystusa Króla należy odmawiać na różańcu w piątki o godzinie 15:00, oraz w inne dni tygodnia. 

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen.

1 x Ojcze Nasz

3 x Zdrowaś Maryjo 

Ojcze Przedwieczny, przez śmierć i mękę Twojego Syna Jednorodzonego, przez Jego Świętą Krew dałeś nam zbawienie. Prosimy Cię Ojcze, aby Syn Twój chwalebny Jezus Chrystus, prawowity następca Tronu Twojego zakrólował nam na Niebie i Ziemi, królując nam w Królestwie Niebieskim. O Dobry Ojcze, prosimy Ciebie, udziel nam łaski Ducha Świętego, do poznania prawdy Kościoła Chrystusowego, do poznania prawdy naszego Króla i Zbawiciela. Niech Chwała Pańska rozbrzmi na całej Ziemi, niech Niebiosa wysławiają Chwałę Boga, Jedynego Syna Przedwiecznego Jezusa Chrystusa, niech Jego Święte Serce będzie uwielbione na Wieki. 

O Panie Jezu Chryste, Królu Nasz i Zbawco, Panie Nasz Najwyższy i Najpotężniejszy, Wybawicielu świata, Ty w swej Świętej Męce wybawiłeś nas od śmierci wiecznej. Pragniemy sławić Miłość i Miłosierdzie Twoje o Panie, Chryste nasz jedyny Królu. Bądź na Panie miłosierny i w godzinę naszej śmierci przyjmij nas do Królestwa Swego.

10 x O Panie Jezu Chryste, Królu nasz i Panie, bądź nam zbawieniem na nasze wezwanie. 

1 x Boś Ty prawdziwie Jedynym naszym Królem.

Na zakończenie:

Panie Jezu Chryste, Królu Nasz i Zbawco, prosimy Ciebie, bądź nam Królem i Zbawicielem, pragniemy sławić Święte Imię Twoje , a w godzinę naszej śmierci bądź nam wybawieniem, o łaskę miłości Panie dziś prosimy Ciebie. 

Króluj nam Jezu Chryste, teraz i zawsze i na wieki wieków Amen. 

3 x O Panie Jezu Chryste, przez Twe Najświętsze Rany, błagamy Cię Królu, zmiłuj się nad nami.

Niech się zmiłuje nad Nami Bóg Wszechmogący i odpuściwszy Nam grzechy, doprowadzi Nas do życia Wiecznego Amen. 

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, Amen.

Ciąg dalszy przepowiedni Najświętszej Maryi Panny i wiadomość od BOGA OJCA 29.07.2016r. godz. 00:00

paulina93m

Niedługo po tych wydarzeniach nastąpi rozpad kościoła. Ludzie podzielą się na tych, którzy będą za Panem Bogiem oraz na tych, którzy będą przeciw. Zdarzenie które nastąpi w Krakowie wywoła ogromne dyskusje na całym świecie. Początkowo wszyscy będą w tym widzieli Łaskę Boga - ci którzy jej doświadczą. Lecz po pewnym czasie ludzie którzy jej nie doświadczyli będą udawać świątobliwych i oczerniać tych, których tych łask doznali nazywając ich oszustami. Od dawna zapowiadane przeze mnie wielkie zwiedzenie będzie postępowało. Ci którzy będą po stronie lucyfera, pomówią tych, którzy doznali łaski Pana Wszechmogącego o oszustwo i poddanie się działaniu "fałszywego cudu". Ludzie którzy łask doznają nie dadzą temu wiary, bo będą znali prawdę w Bogu.
Prawda jest taka, że chcę wam objawić drogie dzieci zamysły szatana, jego plan na wielkie zwiedzenie. Planuje on wywrócić Moje słowa zapowiadane od dawna na swoją korzyść, aby zwieść pozostałych, którzy łask nie doznali, ale wciąż będą mieli szansę się nawrócić, będzie jego zamysłem pochłonięcie jak największej liczby ofiar i przekręcenie słów moich przepowiedni tak, aby ludzie uznali że Cud uczyniony na całym świecie by Was ratować był tym właśnie zapowiadanym przeze Mnie od dawna zwiedzeniem, Szatan jest bardzo podstępny w swych działaniach i obróci każdą prawdę w kłamstwo na swoją korzyść.
Przekazuję Wam, drogie dzieci te wieści podczas Światowych Dni Młodzieży ponieważ czasu coraz mniej, chcę Was powiadomić zanim wszystko się wydarzy, chcę byście znali jego plany, by Was nie zaskoczył.
Pewien czas po cudzie w Krakowie odprawiane będą msze i modlitwy w kościołach według Moich przykazań które kazałam rozesłać do kościołów w Polsce dnia 29.07.2016 r., a które mieli przekazać dalej tego samego dnia lub najpóźniej do niedzieli 31.07.2016r. do godziny 12:00. 
Wiedzcie że księża moje orędzie otrzymali, w każdym województwie w Polsce jeden wybrany kościół, którego zadaniem było rozesłanie orędzia do pozostałych parafii, informując kapłanów o mających nadejść wydarzeniach i o wskazówkach modlitw i mszy jakie mają być odprawiane z Mojego polecenia, a z woli Ojca Niebieskiego.
Po tych wydarzeniach przez pewien czas msze w kościołach będą odprawiane według tych zaleceń, lecz po pewnym, niedługim czasie szatan znów zacznie dzielić ludzi jak już wcześniej powiedziałam.
Zaczną się walki i ostre dyskusje między tymi, którzy uwierzą w orędzie i będą za odprawianiem modlitw przebłagalnych i dziękczynnych, które rozkazał wam Pan Bóg, a między tymi którzy będą chcieli je obalić i ośmieszyć., nazywając zwiedzeniem dla prostaczków. Dojdzie do tego, że kapłani ze strachu przestaną odprawiać msze w ogóle, kościoły opustoszeją. Ludzie będą sami się modlić w domach swoich i prywatnych zgromadzeniach, będą prześladowani przez niewierzących. Prześladowania te będą bardzo dotkliwe i brutalne, cały piękny Cud który ma się wydarzyć w Krakowie i rozejdzie się po całym świecie, pocieszając miliony dusz ludzkich, zostanie zwrócony przeciwko nim i Bogu.
Po pewnym czasie trwania tych prześladowań kościoły będą w ruinie, burzone, niszczone i bezczeszczone przez wyznawców szatana, którego plany nie powiodły się na Światowych Dniach Młodzieży. Miał on bowiem w planach święcić triumf w tych dniach, bowiem był pewny jeszcze do momentu zstąpienia Ducha Świętego że opanował już całkowicie Kościół i ludzi mu zawierzających, którzy tak tłumnie przybyli, by powitać oklaskami wilka w owczej skórze.
Po trwających uciskach i zamieszkach i wybuchnie wojna, bardzo złowroga i niszczycielska. Wiedzcie dzieci, czytając to orędzie, że zapowiadane od dawna czasy ostateczne i zgładzenie przez Boga Najwyższego ludzi na ziemi, które ma nastąpić po tej wojnie , nie wynika ze złej woli Bożej, a wręcz przeciwnie.
Chce On unicestwić szatana, który zniewala Was od wieków, chce zmieść z powierzchni ziemi każde zło, aby przygotować dla Was miejsce dzieci kochane. Po oczyszczeniu Ziemi zostaną już tylko dusze które zostały z Bogiem, będą żyły w Królestwie Chrystusa, bez szatana i złych ludzi, którzy chcieliby im zaszkodzić.
Ale zanim to nastąpi, gdy wybuchnie wojna i nastanie wielki ucisk na chrześcijan z powodu tych początkowych zamieszek na całym świecie, ludzie będą wciąż przekupywani przez szatana - złych ludzi którzy będą mieli nad wami władzę absolutną.
Dla Waszego "bezpieczeństwa" aby zamieszki nie rozpowszechniały się będą Was zamykać w obozach które są budowane od wielu lat na całym świecie, w obozach Fema. Władzę nad ludźmi przejmie rząd światowy z utworzoną światową zjednoczoną potęgą militarną mającą na celu pełne Was kontrolowanie i zamykanie w obozach. Żywność i woda będą wydzielane, ludzie będą umierać z głodu. Wszystkie systemy upadną. Nie będzie szpitali, szkół, urzędów, nie będzie niczego. Ludzie będą uciekać w miejsca odosobnione dalekie od miast i wojska kontrolowanego przez szatana. Ludzie aby przeżyć, będą musieli się udać z dala od obozów, w których będą chcieli ich zamknąć, uciekać w wysokie góry i lasy.
Lecz będą tacy, którzy z głodu i cierpienia zgodzą się na warunki dyktowane przez ciemiężcę. Przyjmą znamię diabła, by mieć możliwość dostawania żywności i pomocy medycznej. Wszczepianie znamienia diabła będzie podyktowane tym, że będą chcieli mieć nad Wami kontrolę, a Wy się na to godzić będziecie. Nazwą to "zabiegiem koniecznym do prowadzenia działań na ludności mających na celu zorganizowanie grup ludzi i pomocy żywnościowej i medycznej".
Ludzie przetrzymywani w obozach będą po znamieniach będą identyfikowani po numerach, każdy będzie miał swój,ponieważ nikt już dla nich nie będzie miał imienia i nazwiska, każdy będzie tworzył masę ludzką "nie chcącą się poddać organizacji i porządkowi dla ich dobra".
Ci którzy poddadzą się czipowaniu, będą na straconej pozycji, ponieważ duszę swą zaprzedali na wieki i wykupić jej nie można. Ci co się nie poddadzą , będą z głodu umierali i będą paleni w obozach, w celu utylizacji "jednostek które się nie poddały i umarły na własne życzenie, z własnej głupoty".

Wiedzcie drogie dzieci, że przodkowie wasi zaprzedali Was diabłu wiele pokoleń temu, nie usłuchując się Pana Boga , który stworzył dla Was świat piękny i szczęśliwy, a daliście się zmanipulować.
Kolejnym moim zadaniem jest powiedzieć Wam, że od dawna mówione było przez was ludzi , że wszystkie proroctwa, które będą niosły złą nowinę, będą fałszywymi, abyście nie dali im wiary. Wszystkie te kłamstwa szykowane były skrzętnie przez szatana od wieków, abyście nie poznali co jest prawdą, a co kłamstwem. Postawił się szatan w roli boga nad Wami , kierując Was kłamstwem, obłudą, oszustwem, licznymi uciechami życia doczesnego, by odwrócić Wasze oczy od Prawdy, jaką Bóg objawił i która dostępna była dla Was od zawsze i w Księdze Bożej zapisana, lecz przez Was wyśmiana i zlekceważona, a jest to Prawda Życiodajna.
Prawdą jest że światem stworzonym przez Pana jest Ziemia piękna i rzeki czyste, miejsce szczęśliwe dla Was przeznaczone od stworzenia do zamieszkania. Lecz po stworzeniu lucyfer będąc jeszcze aniołem zbuntował się przeciw Panu Bogu, wykorzystując swoją pozycję na tamten czas postanowił przejąć władzę nad Ziemią.
Ledwo Bóg uczynił Ziemię, a on ją zbeszcześcił. Dał Wam Pan Swoje Żywe Prawo, które nakazuje wam miłować siebie nawzajem i szanować, nie wyrządzając nikomu krzywdy. Pan Bóg w swoim zamyśle stworzył Was istotami rozumnymi, którym dał wszystko czego potrzebują, pokarm i wodę, trawę zieloną i niebo błękitne, po to, by się rozwijały i tworzyły Ziemię po swojemu.
Gdyby nie grzech pierworodny i sprzeciwianie się woli Boga Ojca Ziemia byłaby do dnia dzisiejszego miejscem wielkiej szczęśliwości waszej i życia spokojnego z Panem. Pan Bóg dał Wam wolna wolę po to, abyście sami mogli decydować co robić chcecie, nie wyrządzając przy tym nikomu krzywdy, by Ziemia była pod Waszym panowaniem, by była Waszym Dziedzictwem na Wieki. Ponieważ Pan Was umiłował miłością największą i pragnął dla Was świata pełnego Waszej szczęśliwości i dobrobytu, byście mogli się rozwijać.
Lecz ten który się zbuntował, bo chciał przejąć władzę Boga Ojca, wykorzystał Wasza wolną wolę by was skusić. Zakazy nadane Wam przez Boga były dane po to, byście się nawzajem nie krzywdzili, dla Waszego dobra, byście nie czynili rzeczy zakazanych przez Niego. On uczynił w swym zamyśle swe prawo Doskonałym, mającym Wam służyć i Waszemu szczęściu. Wy, zrodzeni pierwotnie z Adama i Ewy byliście istotami czystymi o duszy nieskazitelnej, danej przez Boga na Jego obraz. Adam i Ewa byli istotami doskonałymi jak sam Pan Bóg. Lecz lucyfer, który się zbuntował, aby przejąć władzę, wykorzystał fakt, że mieliście wolną wolę, lecz w zamyśle Stwórcy nie zdolną do złego, lecz do podejmowania swoich decyzji, mających służyć Waszemu rozwojowi.
Podjęliście w tamtym momencie decyzję złą, sprzeciwiliście się Mojemu Prawu, które miało służyć Waszemu dobru i szczęściu, a wybraliście owoc zakazany, drogę do śmierci i cierpienia, dając jednocześnie szatanowi władzę nad sobą i czyniąc go królem ponad Wami na Ziemi.
Tak więc przez grzech pierworodny możecie powrócić do Mnie dopiero po śmierci. W moim zamyśle śmierć nie istniała, nie istniało cierpienie ani ból. Sprzeciwiając się Mojemu Świętemu Prawu sprzeciwiliście się sami sobie, wydając na siebie sąd, i pozwalając panować nad sobą szatanowi na Ziemi, który został tam przeze mnie zepchnięty za karę. Szatan i jego armia opanowali świat, mając nad Wami władzę absolutną, na którą sami mu zezwolenie daliście.
Po to posłałem Syna swojego na okup za Was, byście po śmierci jaką on wam zgotował, mogli się wyzwolić spod jego władzy nad wami byście nie przepadli w piekielnych czeluściach i mogli powrócić z powrotem do Waszego Boga Ojca.
Wiedzcie dzieci Moje, że jak ogromny i cudowny był zamysł Mój dla Was, tak wielkie jego zniewolenie i okrutne panowanie nad Wami.
Nie dajcie się oszukiwać jemu, on wciąż Was zwodzi, od stworzenia świata. W Moim zamyśle stworzenia nie było piramid i innych budowli które istnieją, a które przedstawiane Wam są jako budowle tajemnicze i niewiadomego pochodzenia, jak również starożytne cywilizacje, które czciły jego kult, a istnienia Mojego nie mieli nawet pojęcia.
Wszystkie dzieła na świecie które widzicie oprócz natury nie są dziełem Moim, lecz dziełem szatana. Od początku istnienia Waszego budowaliście dla niego świątynie i wznosiliście pomniki, całe ludy go czciły, wówczas gdy Ja nie wymagałem tego nigdy od Was( byście mi świątynie stawiali i dla mnie pracowali, lecz dla mnie żyli). W Moim zamyśle stworzenia byliście istotami światła, stworzonymi by wzrastać na tej Ziemi duchem, zbliżając się do Mnie coraz bardziej, całe stworzenie Wasze miało Wam do tego służyć.
Lecz Wy wybraliście służenie temu, który miał służyć Mnie, ku Waszemu dobru, lecz się zbuntował i podstęp na Was uknuł. Kazał Wam pracować, stworzył świat materialny, któremu musieliście się podporządkować by funkcjonować. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jaka wielka jest Wasza krzywda na tym świecie. Jesteście wciąż od pierwszego Waszego pokolenia oszukiwani, omotał Was swą wymyślnością i zawiłością oraz podstępem, byście byli mu poddanymi, by mógł utworzyć swoje królestwo w piekle, do którego Was zabiera, bo do niego należycie ze swojego wyboru.
Pamiętajcie drogie dzieci że Ja, Wasz Bóg Ojciec bardzo Was Kocham , Moje zagniewanie nie będzie z powodu tego że źle chcę dla Was, lecz dlatego że chcę Was ratować z rąk ciemiężcy. Ja Wam Ziemię piękną dałem, wodami napoiłem, kwiatami przyozdobiłem, ptactwem uskrzydliłem by dla Was świat pięknym był, dla Waszego dobra i szczęścia, którego nie poszanowaliście.
Ludy które już istniały, a które całkiem w niwecz się obróciły, oddając się całkowicie jemu, Ja w niwecz obróciłem, by nie pozwolić by niszczyli tych w Was pozostałych, którzyście według Moich praw zgodnie żyli, wedle Waszej woli, którą Wam wolną dałem.
Proszę Was drogie dzieci, przestrzegajcie Prawa Mojego byście razem ze Mną w zgodzie i Miłości trwali, tak jak nakazane i dane Wam było.
Budowle Babilonu wkrótce upadną i w proch się obrócą, na jego gruzach wybudujemy od nowa Ziemię, od początku, byście mogli żyć szczęśliwie, po wsze czasy razem ze Mną i Moimi świętymi. W nowym świecie zapomnicie niedługo o czasach kiedy wróg Was ciemiężył i kładł na Was baty.Tak jak teraz traktujecie Moje Święte Prawo Wam dane jako legendę, tak jako legendę głosić będą Wasze przyszłe pokolenia w zbawionym świecie historię o upadłym świecie który zginął pod ręką Pana i cieszyć się będziecie, a pokolenia Wasze przyszłe będą się radować i wychwalać Chwałę Moją na wieki i trwać będą razem ze Mną w nowym pięknym świecie aż do skończenia świata.
Dlatego pamiętajcie Moje dzieci najukochańsze, że JA, WASZ BÓG OJCIEC chcę Waszego dobra i szczęścia, chcę Was ratować spod ręki tyrana, a Wy się wciąż Mi sprzeciwiacie. Przyjdzie czas, że ludy Was wspominać będą i nie będą mogli dowierzać w to, co czyniliście, tak obrzydliwymi występkami czynicie.
Dlatego JA, WASZ BÓG OJCIEC daję Wam Moje słowo, że wrócę po Was Moje dzieci Mi najdroższe, i powrócicie do Mnie, do świata Mego, a Ja do Waszego i radować się razem będziemy, pić i ucztować, świętując zwycięstwo Nasze i Królestwo Pana. Radość Nasza i wesele końca nie zazna i trwać będzie aż do skończenia świata, by zawsze Wy we Mnie, a Ja w Was na zawsze. Tak jak postanowiłem tak niech więc się stanie. Wola Moja wypełni się wkrótce, wyczekujcie Mnie z sercem czystym i pełnym pokory, a przyjdę do Was w czasie Mi znanym i Was wykupię do Mojego Królestwa Wiecznego w którym trwać będziemy aż po kres czasów. Amen.
WASZ BÓG OJCIEC.

Przepowiednia Najświętszej Maryi Panny z dnia 28.07.2016r.

paulina93m

      

Zdeptałam głowę węża, upadł i oddał pokłon Najwyższemu.

Przesłanie od Najświętszej Maryi Panny po mszy w Częstochowie.
28 lipiec 2016 r. godzina 14:30Słuchajcie moje drogie dzieci, nie dajcie się zwieść szatanowi. Ja Wasza matka Was poprowadzę do Królestwa mojego Syna. Stanie się to juz niedługo, Syn mój chwalebny Jezus Chrystus zasiądzie na tronie. Ja tymczasem przygotuję Was na to. Módlcie się do mnie różańcem Świętym i módlcie się do Pana Boga Najwyższego o wybaczenie przez Najświętsze Serce Jezusa mojego Syna. Serce moje się raduje gdy widzę że zjechały się moje ukochane dzieci z całego świata. Będę Was miała w opiece, ale pamiętajcie, żeby nie ufać temu który zgubnie mówi, a język jego poświadcza nieprawdę. Ufajcie Panu Bogu Najwyższemu i do Niego się módlcie, nie przez pośredników, lecz w swoim sercu. Ojciec Niebieski czeka na Was drogie dzieci z sercem pełnym miłosierdzia i przebaczenia, zwróćcie się do Niego a wiele łask będzie Wam danych.
Co do mojego Syna Jezusa Chrystusa musicie wiedzieć że On wciąż cierpi niewyobrażalne męki z waszego powodu. Jego Przenajświętsze Serce krwawi za każdym razem gdy źle czynicie, lekceważycie Go i grzesząc, jednocześnie obrażająć przy tym chwałę Pana Boga Najwyższego.
Módlcie się razem ze mną drogie dzieci podzas Mszy Świetej w Krakowie, bowiem wielu z Was dozna wtedy ogromu łask Bożych przed ołtarzem, jak i ludzie na całym świecie. Ci oglądający transmisje przed telewizorami będą ogromnych łask i uzdrowień doznawać, wielu zostanie uleczonych. Będzie to uczynione mocą Ducha Świętego który napełni swój lud miłością i ogromnymi łaskami. Ludzie na całym świecie poznają Bożą Miłość i łaskę, co sprawi że wielu się nawróci i pozna miłosierdzie Najwyższego. Nawet najbardziej zatwardziali przestępcy płakać będą z miłości do Niego.
Nie myślcie wtedy że to zasługa tego, który bedzie mszę odprawiał. Będzie to najczystsza moc Boża która ujawni na oczach milionów tego, który zwodzi. Ludziom spadną klapki z oczu i zwrócą się do Najświętszego Boga o wybaczenie i miłosierdzie i wielbić Go będą, płacząc przy tym rzewnie. Ujawni się wtedy obłuda kościoła i ludzie przestaną ufać temu, który ich prowadził do zguby. Rozpocznie ten moment wielkie zmiany na całej Ziemi kiedy wybrzmi Wieka Chwała Pana i poznają ludzie Jego moc.
Moim zadaniem jest przygotowanie Was na przyjście mojego Syna Jezusa Chrystusa, przygotowanie dla Niego Królestwa, przez Waszą gorącą modlitwę. Musicie się nawrócić w czasie, kiedy Pan Bóg okazuje Wam drogie dzieci swoje miłosierdzie i daje szansę by się nawrócić, ponieważ kocha Was ponad życie.
Jeśli tego nie uczynicie, wszystkie zło zostanie zniszczone z powierzchni Ziemi w Dniu Sądu, ponieważ Niebo grzmi boleścią nad zatwardziałością Waszych serc i zamglonych oczu Waszych. Całe Niebo płacze nad ogromną tragedią która dzieje się na Ziemi. Szatan prowadzi Was prosto w otchłań piekielną, jak całe stada, które są zaślepione, i winy swojej nie widzą.
Dlatego Pan Bóg Najświętszy w swej dobroci i miłości do Was pragnie Was ocalić przed śmiercią. Za dużo krwi niewinnych dzieci na świecie zostało przelane, zbyt wiele zniewag zostało wyrządzone obrażając Majestat Pana. Całe Niebo płacze.
Lecz powtarzam: zaufajcie mojemu sercu i módlcie się do Mnie, a Ja Was poprowadzę. Proście Syna Mojego o przebaczenie przez Jego Świetą mękę i krew z Serca Najczystszego, za przebłaganie za grzechy Wasze i zniewagi Najwyższego. Pan jest bardzo zagniewany że oddajecie hołd szatanowi i jednocześnie ubolewa nad tym że pędzicie jak owce na zatracenie, datego daje Wam On jeszcze jedną szansę, bo ostrzeżeń było już wiele.
Pragnie Pan Najwyższy Waszego dobra drogie dzieci, Królestwo Syna Bożego jest już blisko, jest to ostatni dzwonek żeby powrócić do Pana Boga. Wynagradzajcie mojemu Synowi wszystkie swoje grzechy, wiedzcie bowiem, że On nadal cierpi na Krzyżu.
Każdym waszym występkiem Go biczujecie, każdym grzechem przybijacie Jego święte dłonie, każdym zaniedbaniem przebijacie jego Najświętsze Serce , które Was tak umiłowało.
Nie trwóżcie się drogie dzieci moje, albowiem nawracając się doznacie łask wielu i nie dajcie się zwieść szatanowi, to on chce Waszej zguby w dniu sądu. Pan Nasz Was ratuje, bo miłuje Was ponad życie. Módlcie się do mnie Rożańcem Świętym, a będę zanosić Wasze wołania przed oblicze Syna Mojego, który wstawi się za Wami u Najwyższego.
Wystrzegajcie się zła choćby namniejszego, najmniejszych pokus, bowiem one mogą Was zgubić. Trwajcie w modlitwie dziękczynnej i przebłagalnej aż nadejdzie Czas Pana, wtedy radować się będziemy i weselić. Tymczasem pokutujcie dzieci za grzechy wasze, zaniedbania i bałwochwalstwa, ponieważ cała obłuda i zakłamanie upadnie, a odsłoni się Waszym oczom Prawda.
Chwalcie Pana Boga bo jest Wielki, bo Jego Miłosierdzie na wieki!  

 

 

 

Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

paulina93m

Kyrie, elejson. Chryste, elejson.

Kyrie, elejson.

Chryste, usłysz nas.                                                                                                                                              Chryste, wysłuchaj nas. 

Ojcze z nieba, Boże,                                                                                                                                                    zmiłuj się nad nami.

Synu, Odkupicielu świata, Boże,                                                                                                                                  zmiłuj się nad nami.

Duchu Święty, Boże,                                                                                                                                                    zmiłuj się nad nami.

Święta Trójco, Jedyny Boże,                                                                                                                                        zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, Syna Ojca Przedwiecznego,                                                                                                                zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, w łonie Matki Dziewicy przez Ducha Świętego utworzone,                                                                   zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, ze Słowem Bożym istotowo zjednoczone,                                                                                            zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, nieskończonego majestatu,                                                                                                                  zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, świątynio Boga,                                                                                                                                    zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, przybytku Najwyższego,                                                                                                                       zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, domie Boży i bramo niebios,                                                                                                                zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, gorejące ognisko miłości,                                                                                                                     zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, sprawiedliwości i miłości skarbnico,                                                                                                      zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, dobroci i miłości pełne,                                                                                                                         zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino,                                                                                                        zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, wszelkiej chwały najgodniejsze,                                                                                                            zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, królu i zjednoczenie serc wszystkich,                                                                                                   zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, w którym są wszystkie skarby mądrości i umiejętności,                                                                        zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, w którym mieszka cała pełnia Bóstwa,                                                                                                 zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, w którym sobie Ojciec bardzo upodobał,                                                                                              zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, z którego pełni wszyscyśmy otrzymali,                                                                                                 zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, odwieczne upragnienie świata,                                                                                                             zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia,                                                                                                         zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, hojne dla wszystkich, którzy Cię wzywają,                                                                                            zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, źródło życia i świętości,                                                                                                                        zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze,                                                                                                           zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, zelżywością napełnione,                                                                                                                       zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte,                                                                                                            zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, aż do śmierci posłuszne,                                                                                                                      zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, włócznią przebite,                                                                                                                                 zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, źródło wszelkiej pociechy,                                                                                                                    zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, życie i zmartwychwstanie nasze,                                                                                                          zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, pokoju i pojednanie nasze,                                                                                                                   zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników,                                                                                                                  zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, zbawienie ufających Tobie,                                                                                                                  zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, nadziejo w Tobie umierających,                                                                                                           zmiłuj się nad nami.

Serce Jezusa, rozkoszy wszystkich Świętych,                                                                                                             zmiłuj się nad nami.

 Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,zmiłuj się nad nami.

K. Jezu cichy i pokornego serca.
W. Uczyń serca nasze według Serca Twego.

Módlmy się. Wszechmogący, wieczny Boże, wejrzyj na Serce najmilszego Syna swego i na chwałę, i zadośćuczynienie, jakie w
 imieniu grzeszników Ci składa, daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twojego miłosierdzia, * i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen. 
 
 
 
 
 
 
 
imieniu grzeszników Ci składa, daj się przebłagać tym, którzy żebrzą Twojego miłosierdzia, * i racz udzielić przebaczenia w imię tegoż Syna swego, Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

 

© Pokochaj Przenajświętsze Serce Jezusa - Twojego Zbawiciela i Przyjaciela
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci